Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowa postać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowa postać. Pokaż wszystkie posty

9 lis 2020

Renegeusz Eysenck

Źródło:  Neels Visser, Pinterest
Motto: "Czasem trzeba zrobić swoje, nawet jeśli ma się tylko długą zapałkę i wyjątkowo łatwopalną gorzałę."
Imię: Renegeusz. W skrócie "Ren"
Nazwisko: Eysenck
Wiek: 24 lata
Data urodzenia: 1 lipiec
Płeć: Mężczyzna
Miejsce zamieszkania: Wynajmuje tanią stancję w bloku razem z kolegą, którego poznał rok temu w barze. Mieszkanie jest obskurne, składa się z dwóch pokoi, jedno dla każdego, ze wspólnej łazienki, nieco większej kuchni i ciasnego korytarza. Ma pokój w neutralnych barwach, jedno pojedyncze łóżko, dwie szafki, komodę i biurko - nic wielkiego. 
Orientacja: Biseksualny, z naciskiem na mężczyzn
Praca: Fryzjer
Charakter: Renegeusz to wybuchowa osoba. W jednej chwili spokojny fryzjer opowiadający śmieszne anegdotki aby umilić czas swoich klientów w oczekiwaniu na nową fryzurę, a kilka chwil później rzuca przekleństwami i krzesłami, chcąc obić komuś mordę.
Pierwsze co trzeba o nim powiedzieć, to to, że jest bardzo wybuchowy. Nie panuje nad swoimi emocjami, uważa, że przemoc to najlepsze wyjście, temu często wpada w jakieś bójki. Nie ma też zahamowań, jeśli chce i ma powód, uderzy każdego, bez względu na wiek czy płeć - co ciekawsze, jeśli za bardzo da się ponieść emocjom, potem może się okazać, że nie pamięta, co zrobił. Jeśli jednak potrafisz go nie wytrącić z równowagi, okaże się bardzo ciekawym i otwartym facetem, lubiącym poznawać nowe osoby - aczkolwiek do nikogo się nie przywiązuje i większość jego "nowych relacji" kończy się następnego dnia. Jest upartym osłem, upadle dążącym do swoich celów i bezgranicznie trwającym w swoich przekonaniach. Przyjaciel z niego dość słaby: często nie zjawia się na umówione spotkanie, zapomina o ważnych rzeczach i nie porozmawia z tobą szczerze o uczuciach - nie będzie twoim wsparciem psychicznym. Aczkolwiek jeśli trzeba, może zostać twoim ochroniarzem czy "usunąć problem". Nie jest wiernym i lojalnym przyjacielem, pewnie dlatego, że sam takowego nie ma - a jeśli ma, to i tak mu nie ufa. Jeśli jesteś osobą spokojną, która nie da mu pretekstu do kłótni, możesz się czuć przy nim bezpiecznie.
Mimo wszystko stara się w ludziach zobaczyć to, co najlepsze, dlatego często bywa, że pierwszy wyciągnie rękę na zgodę, albo następnego dnia odwiedzi swoją ofiarę, aby sobie z nią porozmawiać jak z kumplem. Uważa że bójki to normalna rzecz, dlatego nie warto o nich dyskutować. Uwielbia rzucać złośliwymi komentarzami w formie żartu. Nagina także przestrzeń prywatną drugiej osoby, nie koniecznie w sposób zboczony - czasami zrobi sobie z kogoś podłokietnik, albo usiądzie na jego kolanach kiedy nie ma wolnego miejsca.
Hobby: Prócz bycia profesjonalnym fryzjerem z tak zwanego powołania, dzięki któremu bez problemu zetnie, wystylizuje, pofarbuje itd. jest urodzonym kaskaderem. Kiedyś się zastanawiał, czy nie zostać nim na planach filmowych, nie boi się wyzwań, uwielbia ryzykować własne życie i próbować niemożliwych. Lot na paralotni, skok z samolotu, skok na bungee to tylko zabijanie rutyny. Potrafi się bić i często wpada w bójki to ze znajomymi, to z całkowicie obcymi pijaczkami w barach. Lubi także oglądać sporty walki. Jest świetnym koszykarzem i siatkarzem, a w wolnym czasie chodzi na siłownię. Czasami coś przeczyta, jednak woli oglądać filmy. Umie grać na gitarze i pianinie.
Aparycja|
- wzrost: 195
- waga: około 90kg
- opis wyglądu: mężczyzna o dobrze rozbudowanym i umięśnionym ciele jest posiadaczem białych (naturalnie to czarnobrunatnych) włosów, krótko ściętych z tyłu o dłuższej grzywce, sięgającej do ciemnych brwi. Ma zielone oczy i jasną karnację z masą piegów, blizn i pieprzyków. Uwielbia ciemne ubrania, zazwyczaj jest mu zimno, wiec ubiera się grubiej niż reszta ludzi
- pozostałe informacje: jest dumnym posiadaczem kilkunastu kolczyków w różnych częściach ciała: uszy, brew, usta, nos, pępek, a nawet genitalia. Do tego często nosi ciemne, okrągłe okulary
- głos: What Do I Live For - Fabian Secon
Historia: Kiedy jego rodzice wzięli rozwód, zamieszkał z ojcem. Na początku było ciężko, ponieważ ten zaczął pić - nie został jednak alkoholikiem, znalazł inny sposób na zabicie czasu; uczył syna tego, co kochał, czyli boksu. Spędzał z nim całe dni i można by pomyśleć, że był bardzo kochającym ojczulkiem, niestety był bardzo surowy i nie praktykował bezstresowego wychowania. To jednak nie sprawiło, że Ren go nienawidził, od zawsze mieli po prostu napięte stosunki, często się kłócili, chłopak często uciekał z domu, a ojciec potrafił nie wracać przez kilka dni. Każdy żył dla siebie i bez konkretnych powodów kłócili się jak żyje ten drugi. Gdy jego ojciec bawił się z kobietami, Ren chodził po krawędzi dachu albo skakał z niebezpiecznych wysokości na jakąś stertę siana bądź śniegu. Wyprowadzili się do Avenley River kiedy ich małe mieszkanko niespodziewanie spłonęło - w dalszym ciągu Ren się nie przyznał, że specjalnie podłożył ogień.
Rodzina: Trzy lata po jego narodzinach matka wzięła rozwód z ojcem i całkowicie zerwała kontakt z synem. Ojciec był surowy, ponieważ dawniej był bokserem, zamiast uczyć syna pisać czy czytać, kupił mu rękawice bokserskie. Aktualnie ma napięte stosunku z ojcem, który nie akceptuje wielu jego decyzji czy sposobów życia, przez co często się kłócą - raczej nie są idealnym przykładem ojca i syna, jeśli już, lepiej nie brać z nich przykładu.
Partner: Nie szuka
Potomstwo: Jeśli skończy z żoną - marzy o wazektomi
Ciekawostki: 
- Nienawidzi kotów, woli psy;
- Choruje na analgezje wrodzoną, czyli niewrażliwość na ból;
- Panicznie boi się igieł;
- Powodem dla którego podłożył ogień pod swój dom, był jego wujek, brat ojca, pięćdziesięcioletni zawodnik MMA, który kilka razy siedział w więzieniu za pobicie, kradzieże i gwałt;
- Nienawidzi i kompletnie nie umie gotować, nawet wodę potrafi spalić;
- Ma własną gitarę;
- Okazjonalnie pali papierosy;
- Odkąd fryzjer przejechał mu przypadkiem nożyczkami po szyi, gdy miał dziewięć lat, od tamtej pory sam zajmował się swoimi włosami.
Inne zdjęcia: ---
Zwierzęta: Brak
Pojazd: Niedawno skasował swoje auto, więc... komunikacja miejsca i samochód kumpla
Kontakt: Pandemonium. (hw)

5 lis 2020

Feya Ferlern

Źródło: McKenna Hellam
Motto: There ain't no rest for the wicked money don't grow on trees.
Imię: Feya. Po angielsku oznacza to wróżkę. Nazwana została przez babcię, bo po narodzeniu wyglądała podobno jak magiczne dziecko. Miała czarne czy i ciemne włosy, jasną skórę. Imię jest dla niej obojętne.
Nazwisko: Ferlern
Wiek: 23 lata
Data urodzenia: 12.09
Płeć: Kobieta
Miejsce zamieszkania: Mieszka w samochodzie. Niewielki van ma materac i parę podstawowych potrzebnych wygód. Kąpie się tam, gdzie może. Tak samo z gotowaniem i  korzystaniem z toalety. Ma dwie torby z ubraniami i jedną z jakimiś kosmetykami i odstawowymi przyborami. Pierze albo przy okazji mycia się, albo w pralni.
Orientacja: Biseksualna
Praca: Nie ma jednej konkretnej pracy. Dorabia jak może. Czasem podkrada, czasem umawia się na opłacone randki. Czasem się sprzedaje. Jakoś trzeba te rachunki opłacić. Czasem zbiera puszki albo butelki. To już dopiero w ostateczności. Nie umie znaleźć normalnej pracy.
Charakter: Freya jest wredna. Bywa ciężka do zniesienia i agresywna. Łatwo ją wyprowadzić z równowagi i najpierw działa. Kończy się to wieloma bójkami i podbitymi oczyma. Nie umie się ugryźć w język. Nie lubi owijać w bawełnę. Nie jest cierpliwa i nienawidzi spóźnień. Ma wyjątkową łatwość w uderzaniu w to, co boli. Nie lubi małych pogadanek o niczym. Wie, ze jest mało warta, ale stara się budować jakąś iluzję. Odcina się od zła i dobra świata najbardziej jak może. Nie bawi się w emocje i uczucia. Nie lubi o nich myśleć, woli robić. Nienawidzi zostawać sama z sobą. Jej emocje mogą  ją wtedy przygnieść, a tego nienawidzi. Użalanie się i marudzenie to coś, czego nie robi. Sarkazm jest jej drugim językiem, ogranicza jednak ilość słów. Wie, że czasem jednak musi być udawanie miła (zwykle kiedy ma za to płacone). Nie przepada za przyjemnościami cielesnymi (seks), wie jednak, że się to sprzedaje więc korzysta póki jest w stanie. Jej cichym marzeniem jest niewielkim dom, pies i stabilny zarobek. Ale nie zawsze dostajemy to, czego chcemy. Jej jedyna nielegalna słabość to alkohol. Nie pije jednak dużo, od okazji. Wie jak nałóg wykończył jej rodziców.
Hobby: Zbiera bilety. Chodzi biegać, jeśli ma czas i siłę.
Aparycja|
- wzrost: 198cm
- waga: 71kg
- opis wyglądu: Wysoka, chuda, koścista i długa. Nie jest raczej typową słodką dziewczynką z pełnymi ustami i ślicznymi długimi rzęsami. Ma ciemne włosy i jasną karnację przez co wiele kolegów przezywało ją nietoperzem. Na jej twarzy rzadko widnieje uśmiech. ma tak zwane RBF
- pozostałe informacje: Nosi pierścionki. Ma niewielki tatuaż na udzie.
- głos: Chłodny, często ociekający  jadem. Raczej cichy. Im ciszej mówi, tym bardziej możesz się bać.
Historia: Feya uczyła się całe życie, że nikt nie ma zamiaru jej pomagać. Nie było jej ułatwiane. Rodzice byli ćpunami, którzy zostawiali dzieci u babci i znikali. Babcia miała dość. Nie poświęcała im czasu i dzieci wychowywała ulica, okolica. W szkole nie była lubiana. Bywała agresywna i wredna. Potrafiła stanąć do walki z kimś, tylko dlatego, ze miała zły dzień. Ledwo ukończyła naukę.
Rodzina: Rodziców nigdy nie poznała. Nie żałuje że ich nie zna. Babcia niedawno zmarła. Jej rodzeństwo rozeszło się po świecie. Nie ma nikogo.
Partner: Brak
Potomstwo: Brak
Ciekawostki: Jest w pewnym sensie bezdomna. Jej domem jest jej auto. Nie ma tych najmniejszych żeber bo musieli jej usunąć. Czasem zapomina o otaczającym ja świecie i potrafi siedzieć patrząc tempo w przestrzeń. Jak się rozpędzi to potrafi nie spać dwa dni. Potem zwykle na ziemie sprowadzają ją krwotoki z nosa.
Inne zdjęcia: Brak
Zwierzęta: Czasem jakieś muchy wlecą jej do samochodu. Nie ma pieniędzy ani miejsca na zwierzęta, ale kocha psy i gryzonie.
Pojazd: Stary van, który jeszcze jakoś działa.
Kontakt: Amcinek

31 paź 2020

Dylan Kyle Lewis


Źródło: 
Pinterest, na zdjęciu Lee Taeyong
Motto: "Ten człowiek jest wolny, który żyje dla siebie, a nie dla innych."
Trzeba było tego doświadczyć bólem i desperacją, ale Kyle bardzo szybko się uczy, a kiedy w młodym inteligentnym człowieku jakim jest pojawia się sens dla tych słów, to ciężko jest zmienić tok jego myślenia. W końcu nikt tego życia za niego nie przeżyje.
Imię: Dylan Kyle "Seth" trochę dużo imion jak na jedną osobę, jednak tak to jest jak rodzice nie mogą się zdecydować jak nazwać swoje pierwsze dziecko. Za duże podekscytowanie, niechęć do kompromisu i kilka kłótni tygodniowo doprowadziło do tego, że każde z dwojga nadało mu inne imię, a o tym, które jest pierwsze, zadecydował los. W końcu zostało na Kyle, czyli imię uwielbiane przez jego matkę, Dylan po dziadku od strony ojca. Jeśli za to chodzi o imię Seth, to pomimo że nie jest uważane za oficjalne, zawsze było używane przez jednego z jego dziadków i już tak zostało jako awaryjne na skomplikowane sytuacje.
Nazwisko: Lewis, raczej znane nazwisko, kiedyś było bardzo o nim głośno przez jeden mały wypadek, wielokrotnie myślał o zmienieniu go, jednak prostszym się okazało używanie nazwiska dziadków - White - którym się przedstawia.
Wiek: 24 lata
Data urodzenia: Urodził się 20 lipca, czyli w Dzień Księżyca i jest do dziś święcie przekonany, że to właśnie z tego powodu woli funkcjonować po nocach niż w dzień.
Płeć: Mężczyzna
Miejsce zamieszkania: Kyle zamieszkuje dom szeregowy wraz ze swoimi przyjaciółmi i innymi przypadkowymi osobami, które jakimś cudem dzięki czyjejś życzliwości tam nocują. Dom ten odziedziczyła jego właściwa właścicielka Sienna, a pomysł zamieszkania tam w nieco liczniejszej grupie wyszedł naturalnie. Jest to budynek trzy kondygnacyjny z dodatkową piwnicą, co powoduje, że typowy parter znajduje się na poziomie półpiętra. Pierwsza kondygnacja to typowe wspólne piętro z kuchnią, dużym salonem, jadalnią i podobnymi rzeczami, tutaj również znajduje się sypialnia Sienny i Theo. Drugie piętro to piętro przez które przewija się najprawdopodobniej najwięcej osób. Mieszkające tam dwie dziewczyny i trzech chłopaków mają niemal non stop jakiś gości i ciężko jest minąć to piętro będąc niezauważonym. Ostatnie piętro zajmuje Dylan wraz z Chloe i Nathem. Chyba najmniej przystępna trójka w całym domu. Ostatnie piętro to magiczna kraina, w której prosto dostać czymś w głowę za przyprowadzenie obcych, ale za to za prosto znaleźć kogoś chętnego do nocnego wyjścia. Praktycznie niemożliwe jest aby cała trójka była jednej nocy w domu. Sami do końca nie wiedzą jak to działa, ale jakoś tak wychodzi. Jest to również jedyne piętro, które nie ma wspólnego, jednej łazienki. Pokój Dylana znajduje się na prawo od schodów, a jego okna wychodzą na zachodnią stronę, co sam Kyle uważa za ogromny plus. Dodatkową wygodą jest niewielki, ale jednak występujący u niego balkon, na którym nie zwykł niczego trzymać, ale lubi na nim przesiadywać nocami. Samo ułożenie i wyposażenie jego pokoju jest bardzo proste. Na ścianach dominuje nasycony, a mimo wszystko ciemny kolor granatowy z kremowymi dodatkami. Samo jego wyposażenie ogranicza się do przestrzennego łóżka w rogu pokoju, pod oknami wychodzącymi na balkon, szafy ze szklanymi drzwiami, znajdującej się obok i zajmującej resztę ściany oraz znajdującego się naprzeciwko bardzo długiego i przestronnego biurka, które jest najważniejszym miejscem dla Dylana. Jest to miejsce jego pracy, a więc zostało najlepiej zaplanowane. Porządny drewniany mebel zajmuje całkiem sporą przestrzeń ściany i wyposażony jest we wszystko czego Kyle mógłby potrzebować. Nad blatem zostały zawieszone drewniane półki, które w tym momencie zapełnione są książkami. Małymi dodatkami jest metalowy wieszak na kurtki, bluzy i wszelkie inne rzeczy przy wejściu do jego pokoju, który bardzo często zawalony jest kluczami i bluzami, których nie zdjął zaraz po wejściu do domu, a także ciekawie zapakowany parapet przy jego łóżku. Znajdziemy tam swobodnie się wyginającą lampkę, kilka książek, słuchawki, laptopa i kilka kompletnie przypadkowych rzeczy, które Dylan tam rzucił, żeby o nich nie zapomnieć. 
Orientacja: heteroseksualny, jak się go ładnie poprosi o to, żeby w ogóle się kimś zainteresował
Praca: student informatyki i grafiki, dodatkowo zdarzają mu się różne prace dorywcze, ale to już inna historia, zresztą nigdy ich na długo nie zatrzymał.
Charakter: Człowiek podobno jest istotą zmienną. Tak ktoś kiedyś powiedział, jednak na pewno ta osoba nie spotkała Dylana. Mogłoby się zdawać, że jest on trudną osobą i właściwie to prawda. Chodzi o to, że jest on bardzo specyficzną osobą, którą ciężko jest zrozumieć i przyzwyczaić się do niej. Najważniejszą cechą jego osobowości jest fakt, że jest naturalnie cichy. To nie tak, że nagle przestał rozmawiać z ludźmi, bo los był zły i zabrał mu rodzinę. Nigdy nie lubił mówić niepotrzebnych rzeczy, a im kogoś mniej zna tym więcej rzeczy wydaje mu się zbędnych, więc automatycznie mniej mówi. Z jego małomównością i tym spokojem jest tak, że potrafi być duszą towarzystwa i pić czy bawić się do upadłego, ale zawsze można w nim wyczuć ten spokój to opanowanie doświadczonego, stałego bywalca imprez, a reszta z nim wydaje się początkującymi juniorami idącymi w jego ślady. Często w związku z tym wydaje się niedostępny, tajemniczy a dla niektórych nawet gburowaty, jednak nie ma on w zwyczaju zbytnio przejmować się opinią innych. Opinia innych jest sugestią, nie przymusem i takiego myślenia woli się trzymać. Inteligentny, a przez to ostry w swoim żarcie, trochę nieprzyjemny. To nie jest tak, że bez powodu nagle zacznie cię wyzywać, czy potraktuje cię jak kogoś gorszego od siebie, ale to też nie tak, że potraktuje cię bez przymknięcia oka. Trochę musiał przejść w swoim życiu i większość z tego musiał przejść samodzielnie, więc naturalnie wykształciła się w nim dojrzałość, którą lubi chować za maską niemalże dziecinnych docinek i arogancji. Wielu uważa go przez to za wrednego, bezczelnego, rozpieszczonego gówniarza, kto by się spodziewał, że nie kryje się za tym rozpieszczanie przez rodziców, a przeciwnie nierozpieszczanie przez życie. Ciężko powiedzieć czy gdyby życie potoczyło się inaczej, również by taki był, jednak historia nie jest inna, a Dylan uważa, że w tym świecie trzeba mieć twardą dupę i zdecydowanie prościej jest się utrzymać będąc nieco bardziej wrednym niż milszym, powodując bardziej strach u innych, niż bojąc się innych.
Warto tutaj dodać jedną również ważną i nieco unikalną cechę w jego charakterze. Ludzie, który mają ciężką przeszłość lub musieli przejść przez jakąkolwiek traumę potrafią popadać w wyolbrzymianie przytrafiających się im krzywd. Kyle w swoim trochę nadszarpniętym umyśle zachować bardzo krytyczny pogląd na rzeczywistość. On nie będzie chodził i opowiadał jaki to on jest biedny, on nie będzie mówić jaki to on jest dzielny z drugiej strony, ponieważ sobie poradził, on po prostu pójdzie i zrobi co jest do zrobienia i tyle. Koniec tamtu. Popełnił błąd, to popełnił, może i to zignoruje, ale przyjmie to wiadomości. Podwinie mu się noga, to wstanie jak zwykle i pójdzie dalej, ewentualnie z całej siły odkopnie kamień, o który się zaczepił. Taki mały wyraz agresywności, z którą teoretycznie myślał, że ma problemy, jednak tak właściwie to ich nie miał. Chodzi o to, że potrafi być w gorącej wodzie kąpany, jednak jego naturalna cichość i spokój zawsze znajdują swoją drogę wyjścia na pierwsze miejsce. Te wybuchy agresji można porównać do wystrzału z pistoletu, bardzo mocne, szybkie i niszczące uderzenie i cisza.
Czy ma problemy z nawiązywaniem znajomości? Zdecydowanie tak, ponieważ jak już było to wspomniane, jest zdecydowanie bardziej obserwującą otoczenie osobą. Woli zresztą trzymać się ze sprawdzonymi osobami, na których w pewnym stopniu nauczył się polegać, ponieważ były z nim na tyle długo, aby mógł zyskać pewność, że nigdy się nie wybierają i może spokojnie im zaufać.
Hobby: Zawsze interesowała go ogólnie pojęta informatyka, elektronika, a przede wszystkim robotyka, jednak jak twierdzi z tego to on nie chce się próbować utrzymać, więc tworzenie robotów zostawia sobie na wieczory, kiedy i oglądanie filmów i czytanie książek mu się znudzą. Kiedyś uwielbiał grać w koszykówkę, jednak aktualnie to najchętniej nie wychodziłby z domu, więc przerzucił się siłownię i gotowanie. W wolnej chwili lubi uprawiać boks i wiele innych rzeczy, zależy na co aktualnie ma siły.
Aparycja|
- wzrost: 186 cm wzrostu, czyli jest już nieco wyższy i cięższy do zgubienia w tłumie ku jego niezadowoleniu
- waga: 68 kilogramów, które znajduje się w granicy prawidłowej wagi i to chyba najwięcej ile w życiu ważył i uważa, że to wyłącznie wina mięśni i na razie radzi sobie z takim stanem rzeczy.
- opis wyglądu: Kyle zdecydowanie nie jest osobą, którą prosto zgubić w tłumie. Jego całkiem przyzwoity wzrost, szerokie ramiona i wyprostowana sylwetka sprawiają, że wydaje się on wybijać ponad mijających go ludzi, być bardziej majestatyczny, wyższy, onieśmielający. W dzieciństwie matka bardzo rygorystycznie podchodziła do postawy, w której przede wszystkim siedział, dzięki czemu naturalnie przychodzi mu schodzenie z całkowicie wyprostowanymi plecami, równie naturalnie co siedzenie w takiej postawie. Aktywność fizyczna, która była mu dobrze znana od dziecka pozwoliły mu na wykształcenie silnego a mimo to przyjemnie smukłego ciała. CeraDylana jest naturalnie jasna, co powoduje u niego małe problemy z opalenizną, ponieważ przez pierwsze kilka dni wzmożonego wystawiania się na działanie promieni słonecznych jego skóra bardzo szybko robi się czerwona, jednak z upływem dni zmienia się to na ładną opaleniznę. Jego włosy są naturalnie koloru niemalże czarnego, zazwyczaj zapuszcza je dosłownie na tyle, aby mógł przeczesywać je palcami, co zresztą uwielbia robić. To jeden z jego nawyków, aby bawić się włosami - przeczesywać je, zakręcać kosmyk na placu itp. Warto dodać, że bardzo rzadko można zobaczyć jego naturalny kolor włosów, ponieważ zwykł je farbować, ponieważ nie lubi ich oryginalnego odcienia. Ma raczej łagodne jednak unikatowe rysy twarzy co zdecydowanie odziedziczył od rodziny po stronie matki podobnie jak przyjemnie pełne usta o ostrej granicy górnej wargi, zresztą cała jego postać doskonale wpisuje się w stereotypowo wyglądającego mężczyzny z rodziny White. Jego matka twierdziła, że jest powalająco podobny do swojego dziadka. Przede wszystkim mowa tutaj o oczach - tak samo ciemne, strzygące na wszystkie strony, jakby chciały wiedzieć wszystko i wszystko przeniknąć oraz ta osobliwa maniera w wyrazie twarzy, z daleka odradzająca podchodzenie do niego, jeśli chce się jeszcze trochę pożyć. Ma bardzo pewny siebie styl bycia, jednak nie na tyle, aby stało się to agresywne, najwyżej aroganckie, lecz zależy to od towarzystwa, w którym aktualnie się znajduje. Jeśli mówimy o stylu, to przywiązuje wagę do tego co zakłada i jak w tym wygląda, ale ciężko jest znaleźć w jego szafie ubrania, które nie są czarne lub białe. Uważa, że te dwa kolory ubrań mu całkowicie wystarczają, szczególnie ta czarna część, ponieważ uwielbia ten kolor.
- pozostałe informacje: Z naturalnych cech szczególnych, oprócz kilku prawie niezauważalnych blizn w bardzo przypadkowych miejscach jego ciała jak ramię, obojczyk czy lewe udo, to nie występuje u niego nic szczególnie rzucającego się w oczy. Inna sprawa jest natomiast z piercingiem, nosił kolczyk w nosie - małą kuleczkę w prawym nozdrzu, którego z czasem sobie odpuścił. W związku z tym nikogo nie powinno zdziwić, że ma on przebite w kilku miejscach uszy. W lewym uchu zdecydował się, przy ogromnej namowie ostatecznie mu ich robiącej koleżanki, na trzy kolczyki, jeden na środku płatka ucha i dwie obrączki w najwyższej części płatka ucha przed samą chrząstką, których nie zdejmuje, natomiast w prawym uchu oprócz regularnego w środku płatka, ma zrobiony w górnej części chrząstki ucha, gdzie również najczęściej nosi obrączkę. Wraz z dorosłością przyszła do niego również decyzja o zrobieniu sobie tatuaży. Ich liczba zatrzymała się na czterech z tego tylko względu, że Lewis o wiele łatwiej znosi ból przy jakimkolwiek piercingu niż przy tatuowaniu. (Warto tutaj dodać, że wymienione powyżej kolczyki nie zawierają eksperymentów, których Kyle'a bardzo szybko się pozbył lub został do tego zmuszony ze względu na słabe gojenie się lub inne przygody.) Wracając jednak do tatuaży, to pierwszy wykonał sobie w wieku 21 lat, niedługo po swoich urodzinach i kontynuował to w kolejnych latach. Można więc powiedzieć, że wszystkie tatuaże zostały wykonane mniej więcej koło tego samego dnia, w okresie czterech lat. Pierwszym był niewielki napis "BREATHE" ułożony pionowo wzdłuż jego prawego boku. Następnym był napis "A bit of madness is key" na wewnętrznej stronie prawego bicepsa. Dla równowagi jako kolejny wybrał symbol yin yang stworzony z dwóch smoków na lewym boku, na wysokości żeber. 
- głos: (link) Dylan ma bardzo przyjemny ton głosu, bardzo ciepły, a mimo to czasami mogłoby się wydawać, że jest trochę zachrypnięty. Najbardziej charakterystyczną rzeczą jednak jest jego spokój kiedy mówi, bardzo rzadko podnosi głos.
Historia: Historię Dylana należy zacząć od wspomnienia jego rodziców, który pomimo że pochodzą z całkiem porządnych rodzin razem nie byli najlepszym połączeniem. Ciężko wytłumaczyć dlaczego. Po pierwsze to byli ze sobą brew swoim rodzinom co znacząco ograniczyło kontakt Dylana i jego rodzeństwa z dziadkami, a po drugie mieszanka szybkiego poirytowania matki z krótkim temperamentem ojca zawsze była powodem większości kłótni i problemów w domu. Sami Eliza i Charles poznali się na jakiś urodzinach wspólnego znajomego. Można by powiedzieć, że to przeznaczenie, jednak w tych wszystkich opowieściach o miłości od pierwszego wyjrzenia nigdy nic  nie mówią o ciągłych rozstania, groźbach rozwodu z nutką przemocy. Dorobili się trójki dzieci George'a, Dylana i Ashley, ale wbrew pozorom dużo to w ich relacji nie zmieniło. Często ludzie dorośli mówią, że starają się pozostać razem dla dobra dzieci. Niestety ten zwrot w domu Lewisów praktycznie nie istniał, a jeśli już ktoś o nim pamiętał to tylko w jednym przypadku - kiedy chodziło o ich pierwszego syna George'a. Dziecko idealne, jak uważali jego rodzice, choć było to dosyć dalekie od prawdy z ciągłym wymykaniem się George'a z domu, imprez i wyścigów motocyklowych. W utartym obrazie jego rodziców był za to kartą przetargową, najważniejszą osobą w domu, a pozostała dwójka właściwie była przypadkiem, o czym przynajmniej Dylan wiedział od młodych lat. Eliza i Charles bardzo często wspominali, że tylko George był planowanym dzieckiem i jedyny jest wynikiem ich jeszcze wtedy istniejącej miłości. Z drugiej strony sam chłopak jako najstarszy z rodzeństwa bardzo dbał o brata i siostrę, a szczególnie o Dylana. Zawsze spędzali wspólnie czas, George nawet zabierał młodszego brata żeby oglądał jego wyścigi. Tak samo było feralnej nocy, kiedy na jednym z wyścigów, kiedy George przechodził od swojego motocykla do stojącego przy bandach Dylana, inny z uczestników wyścigu w niego uderzył... z pełną premedytacją. George zginął na miejscu po uderzeniu już nieosłoniętą kaskiem głową o powierzchnię ulicy. Jakby sam widok śmierci starszego brata nie był dla Kyle'a wystarczającym obciążeniem, to fakt, że on był na tym wyścigu szczególnie nie spodobał się jego rodzicom. Ich rozumowanie było bardzo proste. Gdyby nie było tam Dylana, George nie zsiadłby z motocykla i nikt by w niego nie uderzył. W taki oto sposób Kyle szybko został obarczony przez własnych rodziców o śmierć brata, a że był chyba najmniej lubianym dzieckiem, w tej samej chwili znalazł się poza domem. Życie szesnastoletniego dziecka na ulicy nie jest najprostszym zadaniem. Na początku zatrzymał się u jednego kolegi, ale jego rodzice zaczęli coś podejrzewać, więc przeniósł się do Theo. Nie był on może jego najlepszym przyjacielem, jednak wyciągnął on pomocną dłoń do Dylana i w ten sposób szybko nawiązali bardzo mocną więź. Ojca Theo praktycznie nigdy nie było w domu, za to matka nigdy nie miała nic przeciwko Kyle'owi, więc trzymali się tak do czasu ich osiemnastych urodzin. Dotychczas Dylan oprócz ciągłej nauki, pracował nieco nielegalnie po nocach w barach jako barman, jednak po pełnoletności znalazł lepszy i szybszy sposób na znalezienie pieniędzy. Matka Theo miała w tamtym momencie długi, nigdy nie było co jeść, oni we dwóch chcieli się jak najszybciej wyprowadzić, a pewnego wieczoru kiedy wychodził z klubu nocnego, w którym aktualnie pracował, ktoś się go zapytał czy tańczy. W tym momencie po usłyszeniu ile mógłby zarobić w jeden wieczór, w jego głowie zapaliła się zielona lampeczka. Nie musiał się użerać z pijanymi gburami przy barze, kobiety dawałby bardzo dobre napiwki i właściwie całkiem mu się spodobała jego nowa praca w nocnym klubie. Pieniądze pozwoliły mu na pomoc swojej przybranej matce, czyli matce Theo. Spędził tam dobre trzy lata, kiedy aktualna dziewczyna Theo - Sienna - dostała w spadku po jakiejś ciotce, którą się opiekowała dom szeregowy w jednej ze starszych dzielnic. Oczywiście wprowadzając się tam z Theo, znalazł się tam również Dylan oraz kilku innych znajomych. W tamtym momencie już studiował z pełnym pokryciem kosztów od uczelni, ponieważ przy zaskoczeniu wszystkich, nawet Kyle'a okazało się, że jest całkiem zdolny w tym co robi, a uczelnia zaproponowała mu stypendium. W związku z tymi zdarzeniami zrezygnował z pracy w klubie i przeniósł się raczej na prace związane z jego studiami. 
Rodzina: Sam nie jest pewny dlaczego, ale jego rodzice raczej nie wytrzymywali bliskich relacji z jego dziadkami, więc właściwie kontakt Dylana z nimi jest znikomy, a jak mówią czego oczy nie widzą, sercu nie żal, nigdy nie poznał co to troska i miłość dziadków, to też nigdy się nie rozczulał na tym, że nie mają oni dużego wkładu w jego życie.
Co do rodziców, to oczywiście żyją, nawet mają się dobrze, jednak Kyle nie ma z nimi dobrego kontaktu, jeśli w ogóle można mówić o jakimkolwiek kontakcie i braku dialogu. Nie potrafią ze sobą rozmawiać, nie potrafią zrozumieć siebie nawzajem, a im Dylan jest starszy tym miej mu na odnowieniu tej relacji zależy.
Jedyną osobą, z którą czasem chciałby mieć lepszy kontakt jest jego młodsza siostra - Crystal, jedyna która została z dwójki jego rodzeństwa. Jest ona dokładnie cztery lata od niego młodsza i zawsze w dzieciństwie bardzo się nią opiekował, ponieważ uważał, że jest za mała, żeby sobie samej poradzić. Z czasem jednak sam Dylan, jak i jego postrzeganie otoczenia się zmieniło, nadal jednak ma słabość do siostry. Niestety nie jest to prosto osiągalne ze względu na jego sytuację z rodzicami.
Partner: Przy jego podejściu do ludzi, ciężko mówić o możliwościach na związek.
Potomstwo: Nigdy o nich nie myślał i ma do tego swoje powody.
Ciekawostki: 
- Jego chodzenie i ogólne funkcjonowanie po nocach wynika z jego notorycznych, ale mimo wszystko sezonowych problemów ze snem. Oznacza to mniej więcej tyle, że jak przyjdzie mu okres na problemu tutaj czytaj koszmary albo bezsenność do wyboru to nic mu nie pomoże. Zazwyczaj trwa to najdłużej 3 tygodnie.
- Nienawidzi motocyklów, motocyklistów, najchętniej zakazałby im poruszania się po drogach.
- Bardzo lubi kawę, jednak wbrew pozorom nie jest od niej uzależniony, jeśli by tylko chciał mógłby odstawić ją z dnia na dzień, ale że lubi jej smak i nie obchodzą go opinię na temat szkodliwości kawy, to nadal wszędzie chodzi z kubkiem pełnym tego napoju.
- Może powiedzieć, że pali. To trochę jak z jego problemami ze spaniem. Czasem nachodzi go ochota na palenie to pali, nie to nie pali. Właściwie ma tak z wieloma rzeczami, jest mu po prostu wszystko jedno, robi to co chce organizm.
- Bardzo lubi kota swoich współlokatorów, jednak za bardzo się tym nie chwali. Raz Sienna przyłapała go mówiącego do tego kota i przez tydzień nie dawała mu spokoju śmiejąc się z Dylana przy każdej możliwej okazji. Od tamtej pory zostawia tylko uchylone drzwi do swojego pokoju wieczorami, że kot mógł znaleźć swoją drogę do niego. Warto dodać, że ten kot ma imię, tylko Kyle nigdy go nie używa, bo imię to relacja, a on nie chce kolejnego umierającego zwierzęcia, więc kot to kot, tyle.
- Uwielbia pikantną kuchnię i głównie z tego względu nigdy nie gotuje sam, ponieważ nikt w domu nie ufa mu z przyprawami. Później sam sobie doprawia swoje gotowe danie jeśli jest to możliwe.
- Ze względu na swoje przygodne wczesne lata dorosłości bardzo często wdawał się w bójki, ale tylko dwukrotnie zdarzyło mu się wylądować w szpitalu.
- Wszystkie kolczyki, które posiada zostały zrobione mu przez jedną osobę - Siennę. Można powiedzieć, że Dylan był jej małym królikiem doświadczalnym po tym jak przyjaciółka ją poprosiła o zrobienie kolczyka. Musiała na kimś spróbować, ponieważ strasznie się bała, napatoczył się Kyle, a kolejne były kwestią czasu.
- Matka Theo jest dla Dylana kimś w stylu matczynej figury w jego życiu. Może jakoś wybitnie jej nigdy nie słuchał, bo on uparty jak osioł i strasznie dużo nasłuchał się od niej o jego pracy w klubie, jednak bardzo ja szanuje. To chyba jedyna starsza od niego osoba, której jest szczerze wdzięczny, ponieważ uważa, że gdyby trafił do przytułku to nigdy by też nie dostał tej pracy i nigdy by się z tego nie wyciągnął.
Inne zdjęcia: X X X
Zwierzęta: Odkąd skończył 6 lat nie jest fanem zwierząt i nie chce żadnego mieć, wtedy to zdechł ze starości Ricky - pies, którego przygarnęli jego rodzice jeszcze przed swoim ślubem.
Pojazd: Dylan wyznaję prostą zasadę, po co mieć samochód i martwić się o jego utrzymanie jeśli ma się nogi i przyjaciela, którego kluczyki od samochodu leżą na blacie komody przy wyjściu? Jeszcze nigdy nikt na niego nie nakrzyczał, że zabrał komuś bez pytania samochód na kilka godzin... w porywach do kilku dni.
Kontakt: cherry.sulli22@gmail.com

4 paź 2020

Rayden Ellar Coltrane

Źródło: Jord Liddell
Motto: “ Za dużo nigdy o sobie nie mów, bo w zazdrości ślepy zaczyna widzieć a głuchy zaczyna słyszeć… “
Imię: Jego imię widnieje już na wielu listach wrogów, będących zesłanych do odstrzelenia. Za dostarczenie go żywego widnieje większa kwota, niż za truchło z licznymi bliznami i malunkami. Z zrzeszeniem wielkich Mafii Portowych nie można zadzierać, a ten wybryk natury rozwalił połowę kartelowego napędu finansowego. Rayden Ellar narobił szumu na pół kraju, oraz dostawał w twarz od wielu dziewczyn, które po nic nie znaczącej nocy, krzyczały jego imię. I jakim zimnym chujem się okazał.
Nazwisko: Jego nazwisko było znane wiele lat przed jego narodzinami, na wzgląd historii jego zdradzieckiego ojca. Tak jak najstarszy syn, był zimnym gliną, idealny w swoich działaniach. Coltrane junior nigdy nie chciał być porównywany do ojca, dlatego wyrobił własny plan działania.
Wiek: Za kilka miesięcy stuknie mu szlachetnie trzydzieści dwa lata, cóż… Nawet on sam nie wie, kiedy tyle lat przeminęło. Niczym piasek podsypany przez dłonie.
Data urodzenia: Urodził się w jedną z najgorszych zim tamtych pamiętnych lat, dwunastego grudnia. Płeć: Mężczyzna z krwi i kości. Ktoś ma jakieś wąty, zaprasza do swojego gabinetu na komendzie.
Miejsce zamieszkania: Ten uparty mężczyzna nigdy nie chciał mieć standardów własnego brata bliźniaka, który stawiał na pierwszym miejscu żonę i dzieci. Na taki obraz Rayden nie chce marnować najlepszych lat życia, dlatego posiada dwa własne królestwa. Jeden znajduje się w jednym z najstarszych wieżowców w mieście, nieopodal jego miejsca pracy. Przyciągnął go jednak osobliwy charakter tego miejsca i piętra, na którym przyszło mu żyć. Dziesiąte piętro nie wydaje się zachęcać do codziennych wspinaczek po schodach, jednak widoki na miasto zapierają dech w piersiach. Jednak zabudowanie całości może zdziwić gości, do jego mieszkania zapraszają masywne drzwi, okute ciężkim metalem rodem z starych fabryk. Ciekawostką jest jednak, że właśnie stamtąd pochodziły. Po co miały zmarnować się takie cudeńka, racja? Na wejściu od razu widać wielkie okna zajmujące całą ścianę, od podłogi do sufity. Dookoła widać jednak surowe cegły, którymi odpowiednio się zajęto. Tym sposobem mieszkanie wygląda jak loft, niż cieplutki domek rodzinny. W sprytnym ukryciu przed wzrokiem widać dobrze rozbudowaną kuchnię, z dużą wyspą do gotowania. Po prawej stronie zaś jest kąt do spędzania czasu wolnego, stolik, wygodny narożnik, dwa puchowe fotele i zabawka każdego mężczyzny. Wielki telewizor z konsolą podłączoną poniżej. Jednak przeważnie przestrzeń ta jest zawalona różnymi aktami spraw, jak i blaty kuchenne, czy stół. Metalowe schody prowadzą na antresolę, gdzie znajduję się najbardziej prywatna część jego królestwa, sypialnia połączona z łazienką. No nie całkiem, oddzielona szklaną szybą, ale jednak się liczy, prawda? Dużo kobiet chwali zawsze jego gust, jeśli chodzi o skrupulatnie wybrany materac. Idealny do długich odpoczynków, po trudach pracy. Drugie sanktuarium to domek nad jeziorem, położone głęboko w lesie. Praktycznie nikt o nim nie wie, co wychodzi innym na zdrowie. Za dużo tajemnic Pan Policjant tam skrywa, niezgodnych z prawem.
Orientacja: Hetero
Praca: Razem z młodszym bratem bliźniakiem studiował prawo, jednak po tym ich drogi się rozdzieliły. Postanowił pójść w ślady ojca, zostając stróżem prawa wielce ambitnym, szukającym sprawiedliwości. Tak też jest podkomisarzem wydziału zabójstw. W czasie wolnym jednak pomaga znajomej w prowadzeniu lekcji tańca, gdyż jego wyczucia rytmu nie mógł tak porzucić. Cóż, też idealny patent na wyrwanie dobrych dziewczyn.
Charakter: Życie niejednokrotnie uderzyło go potężnym ciosem w tyłek, dlatego też wymusiło na jego charakterze wielkie piętno. Umiejętność idealnego maskowania negatywów, jakie odbijają się na nim codziennie. Iście idealny wzór aktora, godnego największych osiągnięć i najwyżej nagrody - słynnego Oscara. Była to jedna z wielu zalet, jaki w nim znaleziono, gdy poszukiwali “kandydata idealnego” do policyjnej akcji wysokiego szczebla. Niejednokrotnie idealne wpasowanie w tłum i zachowanie zimnego myślenia, ratowało go w sytuacjach beznadziejnych. Jednak wykonywanie zadania powierzonego mu przez trzy długie lata, odcisnęły piętna. Bruzdy, których już nigdy się nie wyzbędzie. Słynie z inteligencji i sprytu, o czymś świadczą efektowne ucieczki z nie kolorowych sytuacji, zaistniałych w jego krótkim życiu. Nigdy się nie poddaje, podsycane niejednokrotnie upartością. Jeśli ma osiągnąć jakiś może przejść nawet po trupach, a osiągnie sukces. Jest ambitnym mężczyzną. Gdy może się wydawać, że jest zajęty, zawsze skanuje wzrokiem otoczenie, by wiedzieć, na jakiej jest pozycji. Najpierw myśli, potem działa, by wybrać jak najlepszy scenariusz. Uwielbia manipulować innymi, czasem ludzie na to nie reagują, zazwyczaj po fakcie. Widzisz ten pewny siebie uśmieszek? Zaciętą minę? Lekko uniesione brwi? Pan Coltrane z krwi i kości zbliża się ku tobie. Czy masz się bać? Może. Zazwyczaj raczej arogancki, śmiejący się drwiąco z innych, co sprawia mu przyjemność tym samym podnosząc mu w pewien sposób morale. Z tego powodu ludzie uważają go za podłego, jednak takim jest facetem. Lubi po prostu śmiać się z ludzkiej głupoty, chodź niekiedy bywa zagadką dla samego siebie. Podczas każdej interakcji z ludźmi, mówi co myśli, nie zważając na opinię innych ludzi. Zawsze szczery. Jednak bardzo błyskotliwy i zawadiacki w stosunku do kobiet, nie mogą odmówić tym błyszczącym oczom i anielskiej twarzy. Gorzej z zamiarami powstającymi w jego umyśle, jednak to nieliczna z jego słodkich tajemnic. Na pozór ma bardzo beztroską i przyjemną osobowość. Prawie zawsze na jego twarzy gości uśmiech. Próbuje zaprzyjaźnić się z ludźmi, kiedy uzna to za słuszne. Również z tymi, którzy wydają się ponurzy i zdystansowani (np. przyjaciel z branży "zawodowej"). Osoby, które uważa za silne, początkowo skanuje wzrokiem, mierząc swoje możliwości. Chociaż poza obszarem swojego życia jest beztroski, to jest bardzo zdeterminowany i poważny podczas stażu życiowego. Podczas najtrudniejszej decyzji w swoim życiu mówi, że chce jak najlepiej przysłużyć się swojej rodzinie. W czasie chodzenia do liceum stał się bardzo dojrzały, co nawet nauczyciele dojrzeli w jego osobie.Jest niezależny i nie poddaje się woli innych. Zamiast odpowiadać na każdą prowokację i znaczną porywczość jak niegdyś, myśli zanim cokolwiek zrobi i rozwija perspektywy podczas wolnego czasu. Lubi jednak zgłębiać to, co nieodgadnione, mroczne i nietypowe. Ma skłonność do rozwiązywania problemów, które inni całkiem by zlekceważyli. Potrafi być obiektywny. Doskonale radzi sobie ze złożonymi problemami. Mimo wszystko zawsze stanie w obronie bliskich.
Hobby: Tutaj nie może wybrzydzać pod żadnym względem. Uwielbia wszystko co jest związane z adrenaliną, skok ze spadochronu, jazda motorem to jedno z nielicznych. Kocha sztuki walki, oraz wszelkie tematy związane z trenowaniem swojego ciała. Uwielbia jeść, gotować, jednak niejednokrotnie jest zmuszony jeść zamówione posiłki. Cóż, nikt nie powiedział, że życie jest łatwe. DLa własnej matki nauczył się grać na pianinie, bądź zagłębiać się w literaturę.
Aparycja|
- wzrost: Może pochwalić się wzrostem, metr dziewięćdziesiąt dwa wydaje się odpowiednie. Jego szwagierka nie raz mówiła, że jest adekwatnie wysoki co i ego.
- waga: 84 kg
- opis wyglądu: Widząc go pierwszy raz, od razu można powiedzieć, że jest wysoki. Nawet bardzo, ma trochę ponad sto dziewięćdziesiąt dwa centymetrów, jednak umięśnione, dobrane do wzrostu ciało zmienia punkt widzenia. Posiada brązową czuprynę, o której wyglądu nie bardzo się stara. Jest przydługa. Artystyczny nieład dodaje mu wręcz słodkości. Na co dzień związuje włosy w mały kitek, na specjalne okazje zaczesuje do tyłu. Często słyszy, że wtedy wygląda na prokuratora, niż psa. Jego oczy często są ozdobione cieniami, spowodowane wiecznym zmęczeniem, a pod powiekami kryją się niezwykłe oczy - prawe, czarne niczym otchłań bez dna. Lewe zaś niebieskie. Twarz niemal zawsze zdobi lekki zarost. Przeważnie ubiera się w swoim stylu, który na pozór wygląda na elegancki. Takie wrażenie sprawiają jego ciężkie, a eleganckie buty i czarne spodnie.
- pozostałe informacje: Tatuaże to niestety jego pamiątką po działaniach w kartelu, do których musiał się dostosować. Często budzą one mieszane uczucia wśród innych, jednak zawsze zbywa to ruchem ramion.
- głos: Andy Black
Historia: Na pozór rodzinka wprost idealna, mogłaby być wzorem dla innych. Przykładem wszelkich dobrych cech i zachowań, mądrzy rodzice i dobrze wychowani bracia bliźniacy? Oj, to tylko idealnie stworzone pozory. Kobieca ręka sprzątająca, gotująca na szybko obiad, jednocześnie blaty kuchenne zastawione aktami to był widok codzienny. Jak i zawalony stół i biurko notatkami i sprawozdaniami policyjnymi ojca, pracoholicy. Zdjęcia pokiereszownych zwłok wcale nie dziwiły młodego pokolenia, gdy wpadali do domu, aby się przespać, umyć, zjeść. Cała czwórka od zawsze żyła w biegu rzadko kiedy spotykając się na rodzinnych śniadaniach niedzielnych. Może to było powodem do rozłamów, gdy najmłodsi dorośli, wchodząc z butami w życie. A nie było łatwe. Na każdym kroku mogli być zaatakowani przez prześladowców, nawet z zemsty. Niebezpieczny fach rodziców nauczył ich walki o życie. Rayden nigdy nie był pokorny, pomimo dobrych stopni w szkole, interesował się sportem i strzelaniem, niż siedzeniem w książkach. Jego minusem ciągle były wezwania do szkoły, bądź uwagi. Jednak od kiedy pamięta, ratował z opresji słabszych. To też go utwierdził.
Rodzina: Chłopak miał to szczęście wychowania się w pełnej rodzinie, chodź każdy tam miał swoje za uszami. Rodzina od wielu pokoleń zajmowała stanowiska związane z prawem, czy wszelką służba dla całego społeczeństwa. Miała też dziedziczne wartości, wpajane każdemu dziecku od małego. Jednak czasem zdarzały się dość spore wybryki natury. Takim okazał się Rey Coltrane, ojciec niesfornych bliźniaków,owianą ciemną sławą policjant, oraz z biegiem lat mąż znajdujący szczęście na boku. Takim właśnie człowiekiem nigdy nie chciał być starszy z rodzeństwa, robiący ojcu na przekór. Przynajmniej pracochłonnej pomocy w garażu, sypały się na niego najgorsze słownictwo świata, gdy specjalnie światło latarki puszczał na maskę auta. Kristy to wzór matki, chodź przez bycie prawnikiem, poświęcała uwagi dzieciom. Rayden nigdy nie zrozumiał, jak taka drobna kobieta, wytrzymała wybryki jego ojca. Tym bardziej jak znalazła w sobie siły, aby wybaczyć mu zdrady? Odpowiedzi na to nigdy nie mógł odnaleźć. Nie można pominąć drugiego członka Boskiego Duetu braci, jakim jest młodszy Thomas. Jest całkowitym przeciwieństwem brata, spokojny, mający wartości rodzinne za najważniejsze w życiu. Chodź jest okropną kopią z wyglądu, jego charyzma i opanowanie jest godne podziwu. Dlatego też został prokuratorem, który z najwyższym oddaniem wypełnia swoje obowiązki.
Partner: Mężczyzna okazał się oporny na znalezienie partnerki na stałe przez incydent, przez który stracił swoją ukochaną z czasów liceum. To też wyznaje zasadę “zabawa na jedną noc”, może jakaś kobieta niegdyś przebudzi w nim te dobre emocje?
Potomstwo: Stanowcze nie.
Ciekawostki:
- Posiada prawdziwą piękność, dorosłego Pytona Birmańskiego albinosa o nazwie Betty;
- Przezywany przez wszystkich “ Bunny” ze względu na królicze zęby.
- Nie jest nikomu niewiadome, że chłopak popadł wręcz w nałóg palenia.
- Nigdy nie rozstaje się z nieodłączną paczką zielska oraz ukochaną zapalniczką od wujka.
- Uwielbia jeść, a jego organizm potrzebuje do w ogromnych ilościach. Często słyszy, że je za dwóch.
- Ma dotkliwe problemy z kolanem oraz ramieniem, spowodowane szalonymi przygodami. Jego ciało ozdobione jest bliznami, które planuje przykryć artystycznymi malunkami.
- Bez soczewek jest ślepy niczym kret.
- Prędzej padnie, niż założy na siebie przesadnie kolorowe rzeczy.
Inne zdjęcia: x
Zwierzęta: Pyton Birmański albinos Betty
Pojazd: Kochany ścigacz, oraz oczko w głowie właściciela Ford Mustang z 1969 roku.
Kontakt: Upadła

30 wrz 2020

Serafina Valerius Lupus

Źródło: Pinterest
Motto: "Alea iacta est'' - ,,Kości zostały rzucone''. Motto odnosi się bardzo do życia Serafiny. W jej indywidualnym znaczeniu oznacza ono stwierdzenie, że jej przeklęty żywot został rozpoczęty, ale sama go nie skończy. 
Imię: Serafina Valerius (Płomienny Władca)
Nazwisko: Lupus (Wilk)
Wiek: 21 lat
Data urodzenia: 18.12 - Równoczesna data śmierci jej matki, bowiem zmarła ona przy porodzie. 
Płeć: Kobieta
Miejsce zamieszkania: Mieszka w małym domku w środku lasu. Podwórko jest wypełnione biegającymi zwierzakami. Razem z domkiem połączona jest stajnia, w której śpią nie tylko konie, ale również psy. Na końcu stajni jest siodlarnia oraz miejsce, w którym Serafina przechowuje pasze oraz różne musli dla koni. Do domku prowadzi długa, leśna ścieżka. Wjazd sygnalizuje duża brama, owinięta przeróżną roślinnością. Bezpośrednio do domu kieruje wydeptana dróżka. Drzwi są drewniane (z resztą jak cały dom), a na środku nich znajduje się okienko. W domu jest mały przedpokój, pełen szaf i szafeczek. Pokoje są tylko dwa. Pierwszy to salon. Dość duży, ogrzewany kominkiem. Posiada duże łóżko, dla mniej, więcej czterech osób. Przy kominku stoi toaletka z dużym lustrem. Kolejny pokój to tak zwana garderoba. Wszystkie ściany zamienione są w szafy, szafeczki, szafunie, a na środku jest duże lustro, które obejmuje każdego od stóp po głowę. Z salonu jest wyjście na taras, który umiejscowiony jest idealnie na wschód słońca. Łazienka jest mała, ale mieści się w niej wanna, ubikacja i mała umywalka. 
Orientacja: Heteroseksualna
Praca: Trener jazdy konnej, wolontariusz w schronisku dla zwierząt
Charakter: Serafina to introwertyk, który czuje się bardzo źle chociaż z jedną osobą w gronie, której nie zna. Ma ochotę kazać jej odejść, bo tylko wtedy czułaby się spokojnie. Doświadczenia życiowe wytłumaczyły jej, że dobrze jest być egoistą. Dawniej przejmowała się wszystkimi, oprócz właśnie siebie. Pomimo swej dobroci ludzie ją poniżali i szydzili z niej. Przez to właśnie zaczęła być niesamowitym altruistą, który nie zwraca uwagi na krzywdy innych ludzi, nie próbuje im pomóc i doradzić. Dużo osób przez to, uważa że jest bezczelna, z czym sama Serafina się zgadza. Uważa bowiem, że nie musi udawać miłej. Lepiej być bezczelnym, niż sztucznie miłym. Przez niektóre ze swoich zachowań określa siebie jako bezmyślną. Dowodem na to jest jej zgoda na większość rzeczy. Dawniej w czasach liceum zgadzała się na wychodzenie z niewłaściwymi osobami. Przez nie właśnie ma teraźniejsze uzależnienie od nikotyny i kofeiny. A to jeden buch, a to łyczek energetyka i tak się to skończyło. Od tamtej pory kobieta zdążyła jednak rzucić zwykłe papierosy i przeniosła się na e-papierosy, ale uzależnienie od silnych energetyków zostało, przez co Serafina ma niesamowite nadciśnienie. Valerius jest także bardzo ciekawska. Lubi próbować nowe sporty, ale jej zdaniem ,,Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.'' Kilka osób kiedyś jej powiedziało, że jest dzika jak zwierz, bo wszędzie jej pełno. W pewnym momencie jest tu, a w drugim już gdzie indziej. Serafina to niesamowicie wielka marzycielka. Potrafi całymi dniami wymyślać w swojej głowie historie, które w ogóle nie mają sensu i nie mają prawa istnieć. Przez to jest też bardzo kreatywna. Wymyśla machinę cofania czasu, aby zapobiec różnym sytuacjom, które nie powinny mieć miejsca. Myśli również nad tym, jak byłoby mieć chłopaka, któremu mogłaby zaufać w stu procentach. Rozmyśla nad sensem życia, albo jeszcze innego badziewia. Nie umie pogodzić się z losem, ale odeszła od prób samobójczych i okaleczania. Uznała, że bez sensu jest krzywdzić się jeszcze bardziej fizycznie, niż jest okaleczona psychicznie. Kobieta jest gruboskórną istotą. Jeżeli jakiemuś człowiekowi dzieje się krzywda, przejdzie obojętnie, ale jeżeli ktoś robi krzywdę jakiemuś zwierzakowi, to potrafi powiesić na latarni i wypruć flaki. Dziewczyna sama przyznaje, że jest niesamowicie leniwą osobą. Pomimo tego dom ma wysprzątany na błysk, bowiem jest na tyle leniwa, że nie chce jej się śmiecić. Cechy jakiej nie można jej zaprzeczyć jest lojalność. Nie lubi ludzi, ale tajemnice jej przekazane są dla niej rzeczą świętą, której za nic nikomu nie powie. A tak szczerze to nie ma komu mówić ludzkich sekretów. Mężczyźni nadal ją adorują, ale ona przechodzi obok z zaszklonymi oczyma. Nie można się jej dziwić. W drugiej klasie liceum za bardzo zaufała pewnemu chłopakowi, który zdobył jej zaufanie i próbował to wykorzystać. Na szczęście intuicja kobiety podpowiedziała jej, aby zakończyć z nim kontakt, pomimo tego, że nadal próbował z nią rozmawiać. Serafina jest także bardzo ostrożna i odpowiedzialna. Nie lubi pakować się w różne rzeczy i konflikty. Dlatego siedzi cicho i nie próbuje się wpychać w centrum uwagi. Valerius to perfekcjonistka. Źle ułożona kostka - fuj, krzywo powieszony obraz - fuj, a co najgorsze, przykrywanie się kołdrą w poprzek - Boże jak tak można. Jej ciekawą cechą charakteru jest pruderyjność. Potrafi udawać skromną dziewczynkę, tylko w sytuacjach kryzysowych, które faktycznie tego wymagają. Dziewczyna jest przesadnie punktualna, bowiem według niej każda forma spóźnienia, to totalny brak szacunku wobec drugiej osoby. Lubi być wszędzie wcześniej lub mieć wszystko przygotowane przed czasem. 
Hobby: Kobieta uczy się boksu z elementami MMA, jej głównym hobby jest pomoc w schronisku dla bezdomnych zwierząt. 
Aparycja|
- wzrost: 168 cm
- waga: 50 kg (niedowaga, ale nadal zgrabna)
- opis wyglądu: Kobieta ma ciemno-orzechowe włosy, jasnoniebieskie oczy i lekko zadarty nosek. Posiada wystające kości i suche, chude palce. Na rękach ukazują się lekko wystające żyły. Ma ładnie zarysowaną żuchwę. Jej styl ubierania się jest bardzo podobny do street wearu, jednak lubi poszaleć z ubiorem. 
- pozostałe informacje: 
Kobieta ma jeden tatuaż. Jest to malutki pająk w kreskówkowym stylu, wytatuowany na karku. Jeżeli chodzi o kolczyki, to Serafina ma trzy w jednym uchu i jeden w drugim. 
- głos: Clodie
Historia: Urodziła się osiemnastego grudnia 2031 roku w małej miejscowości. Po śmierci matki, lekarze nie dawali jej żadnych szans. Mała Serafina była wcześniakiem, przez co nie wykształtowały jej się dobrze żebra i łatwo jej je złamać. Z ojcem mieszkała do 18 roku życia, czego nadal żałuje. Przez swoją chorobę psychiczną, jaką jest załamanie nerwowe, kobieta wolałaby, aby ktoś z nią mieszkał. Nauka zawsze przychodziła jej z łatwością. Dostawała świetne oceny.  Niestety wszystko zmieniło się, po klasie 2 i smutnej sytuacji. Kobieta była traktowana bardzo źle, wyzywana, a czasem nawet opluwana lub popychana na ulicy. Przez cały życiowy kryzys opuściła rodzinną wieś i wyprowadziła się do domku w środku lasu. Niestety na tym nie skończyły się jej przykre sytuacje...
Rodzina:
- mama (nie żyje) Elżbieta
- ojciec Marcus
Partner: Szuka osoby, której może zaufać
Potomstwo: Nie może mieć dzieci, ze względu na bezpłodność
Ciekawostki:
- jest uzależniona od nikotyny i kofeiny
- miewa duże napady lęków
- lubi wypady nad wodę - tam, gdzie może być spokojna
- ma kompleksy ze względu na swoją niską wagę
- uwielbia śmieciowe jedzenie i sushi
- jej nos jest naturalnie zaczerwieniony na końcu
Zwierzęta: 
- 3 psy:
- Vanko (pies rasy Husky)  
- Sonia (suczka kundelek)  
- Geobels (dog argentyński)  
- 5 koni:
- Ermac (12 letni ogier rasy fryzyjskiej)
- Morgana (13 letnia klacz rasy lipicańskiej) 
- Bastion (6 letni ogier rasy Pinto)
- Afrodyta (8 letnia klacz rasy SP)
- Sparta (15 letnia klacz rasy oldenburskiej)
- 2 koty
- Gryzelda (Gryzia) - 3 letnia kotka mieszaniec
- Rysiek - 4 letni kocur rasy Main Coon 
Pojazd:
- Volkswagen Faeton
Kontakt: HollywoodUndead (HW)

24 wrz 2020

Ivpeter Mahoney

Źródło: Pinterest, na zdjęciu model Danila Kovalev.

Motto: "Apples are always something to fear."
Imię: Ivpeter.
Nazwisko: Mahoney.
Wiek: 28 lat.
Data urodzenia: 12 grudnia.
Płeć: Mężczyzna.
Miejsce zamieszkania: Mieszka razem z młodszą siostrą w kupionym za odłożone pieniądze apartamencie położonym w dzielnicy Carry. Nie jest duże, ale wystarcza, by Olivii, Ivpeterowi oraz jego dwóm psom nie żyło się źle. Naprzeciwko wejścia, po prawej stronie, znajduje się pokój młodszej siostry Ivpetera, a także jej osobista łazienka. Na lewo zaś przechodzi się do głównego pomieszczenia mieszkania, oddzielonego od przedsionka białymi drzwiami - otwartej kuchni połączonej z salonem oraz mini-jadalnią. Dalej, za salonową częścią, mieści się łazienka należąca do Ivpetera oraz jego sypialnia. Bezpośrednio z salonu można się także dostać na dość obszerny balkon, na którym mieszczą się stół z krzesłami ogrodowymi oraz zielone roślinki w doniczkach. W zasadzie większość mieszkania jest zawalona roślinami wszelakimi.
Orientacja: Biseksualny.
Praca: Jest florystą, pracuje w kwiaciarni. Oprócz tego pomaga czasem w "schronisku" dla lisów, które należy do jego przyjaciółki, Salvy Rachin.
Charakter: Pierwszą rzeczą jaka się rzuca w oczy przy pierwszym (i w sumie także każdym innym) spotkaniu, to niewielki, łagodny uśmiech, jaki nieodmiennie zdobi szczupłą twarz Ivpetera. Z tego powodu sprawia wrażenie zawsze pogodnej i optymistycznie patrzącej na świat osoby - i tym samym jest żywym dowodem na to, że pozory czasem nie mylą. To definicja pacyfisty - zawsze spokojny, nie unoszący się gniewem, nawet jeśli miałby ku temu przesłanki. Zazwyczaj stara się raczej zapobiec konfliktom słownie, niż jakimikolwiek czynami, a jeśli ma pewność, że nic nie wskóra, preferuje odsunąć się i pozwolić rzeczom dziać się zgodnie z ich przeznaczeniem. Nie jest co prawda skory do kłótni ani nerwowy, jednak w innych aspektach zdecydowanie jest zbyt emocjonalny, niż ustawa przewiduje. Można właściwie powiedzieć, że jest po prostu miękki. Krzywda wyrządzona innym ludziom czy zwierzętom natychmiast łapie go za serce, wzrusza się oglądając filmy, czytając książki lub słuchając muzyki, a przy tym szybko się zauracza, nawet jeśli wie, że nie powinien. Bardzo szybko także zaczyna ufać ludziom. Jest naturalnie towarzyski i przyjacielski, nie przepada za samotnością i znacznie bardziej woli spędzać czas z innymi ludźmi, nawet jeśli analizując jego zachowanie można bardziej nazwać go introwertykiem, niż ekstrawertykiem, gdyż jest dość cichy i nie wychylający się zbytnio, jeśli nie jest to absolutnie niezbędne. Nie może jednak wytrzymać zbyt długo w samotności, chyba że towarzystwo ludzi lub zwierząt zostanie mu zastąpione naturą. Mógłby spędzić długie godziny po prostu leżąc gdzieś w trawie pod drzewem, rozmyślając lub czytając książkę. Oczywiście - głównie z powodu swojego uwielbienia do natury, ale dużo ma z tym wspólnego także jego największa wada: lenistwo. Gdyby mógł, najchętniej nie wstawałby z łóżka przez większość dnia, śpiąc lub po prostu wylegując się, nie robiąc nic pożytecznego. Inną jego zdecydowanie przeszkadzającą mu w życiu wadą jest spóźnialstwo. Nieważne, ile budzików ponastawia lub od jak dawna będzie wiedział, że ma coś zrobić tego konkretnego dnia, o tej konkretnej godzinie - istnieje niemal 100% szansa na to, że się spóźni. To ma akurat opanowane do perfekcji.
Hobby:
Steampunk, zarówno jeśli chodzi o modę, jak i powieści, gry czy filmy w tym klimacie
Lisy każdej maści
Tenis ziemny
Układanki puzzle
Komponowanie bukietów kwiatowych i stroików
Medytacja i joga
Klasyczne baśnie
Aparycja|
- wzrost: 188 cm.
- waga: 65 kg.
- opis wyglądu: Wysoki, szczupły mężczyzna o niezbyt umięśnionej sylwetce i dość delikatnej urodzie. Posiada luźno puszczone, proste, długie włosy koloru jasnego blondu oraz ciemnozielone oczy. Poza pracą ubiera się najczęściej w stylu steampunkowym, preferuje elegancki ubiór, zatem głównie można go zobaczyć w pełnym garniturze z kamizelką lub chociaż w marynarce. Poza czernią, bielą i szarością nosi jeszcze ubrania koloru czerwonego, za innymi raczej nie przepada.
- pozostałe informacje: Po wewnętrznej stronie lewego nadgarstka posiada mały tatuaż znaku nieskończoności, stylizowany na wężową skórę, a pod prawym kciukiem ma malutki rysunek biegnącego lisa. Czasem nosi złote lub srebrne kolczyki w płatkach obu uszu.
- głos: Zim Zum - Someone Like Me
Historia: Urodził się w bogatej i poważanej rodzinie. Jego matka była uznanym prawnikiem, ojciec jednym z najlepszych chirurgów plastycznych w okolicy, toteż choć Ivpeter i jego młodsza siostra Olivia opływali w materialne dobra i swego rodzaju szacunek innych ludzi, to jednak brakowało im po prostu zwykłego spędzania czasu z rodziną. Zatraceni w pracy rodzice niewiele sobie robili z problemów swoich dzieci i poświęcali im bardzo mało uwagi, co wkrótce zaowocowało wycofaniem się Ivpetera. Co prawda nie miał im nigdy za złe tego, że nie są taką zgraną, bliską sobie rodziną, ale jednak jako wrażliwym dzieckiem wstrząsnęło to nim na tyle, że do tej pory ma niewielkie problemy z zaakceptowaniem tego, że być może ktoś chciałby się nim zainteresować i zostać z nim na zawsze - w końcu rodzice zawsze byli w domu tylko na chwilę, nie miał w nich oparcia i zdawali się go przez większość czasu nie rozumieć, ponieważ dla nich ważna była niemalże tylko praca. Dlatego też Ivpeter dość szybko podjął decyzję o wyprowadzeniu się, kupił mieszkanie za zgromadzone oszczędności z pracy i kieszonkowego, a następnie przygarnął dwa psy, kiedy okazało się, że samotność jednak mu nie służy.
Rodzina: Młodsza siostra Olivia. Jego rodzice żyją i, z tego co wie, mają się dobrze, ale ich stosunki są nieco napięte. Rodzice zawsze chcieli, aby Olivia i Ivpeter wyrośli na znanych lekarzy bądź prawników, innymi słowy, byli "kimś" (w uznaniu ich rodziców), jednak sprawy z karierami tej dwójki potoczyły się zupełnie inaczej, niż Mahoneyowie mieli nadzieję. Ivpeter został florystą, a jako iż w żadnej mierze nie było to spełnienie marzeń ich rodziców, ich stosunki nieco się ochłodziły, aż kontakt niemal całkiem się urwał, pomimo mieszkania w tym samym mieście. Iv nie ma im tego zbytnio za złe, choć tak jak i oni wyborem jego ścieżki kariery, tak i on jest nieco zawiedziony ich postanowieniem nieodzywania się do swoich jedynych dzieci i to z takiego powodu.
Oprócz prawdziwej rodziny, ma także taką wybraną, a dokładniej przyjaciółkę o imieniu Salva Rachin, która prowadzi lisie sanktuarium. Ivpeter i Rachin znają się od dobrych 18 lat, od kiedy poznali się na szkolnych korytarzach. Łączy ich bardzo silna przyjaźń.
Partner: Brak.
Potomstwo: Brak.
Ciekawostki:
Uwielbia lisy, posiada kilka figurek tych zwierząt, a także spory zakres wiedzy o nich.
Pali w tajemnicy przed siostrą.
Ma bardzo słabą głowę, jeśli chodzi o alkohol. Wystarczy nawet mała dawka, by urwał mu się film i przez następny dzień cierpiał z powodu mdłości i bólu głowy.
Uwielbia zapach deszczu, szałwii i trawy cytrynowej.
Jego ulubione jedzenie to pizza rolls, kolaches i brownie.
Ma lęk wysokości.
Nie przepada za robieniem mu zdjęć.
Podpisuje się jako 4π4, co według niego ma sens, a którego z natury nie widać, chyba że się myśli takim samym skomplikowanym tokiem jak on. Poza tym ma tylko jedną ksywkę, Jupiter.
Uwielbia wszelakie świeczki zapachowe.
Ma niezwykłego pecha do technologii i pojazdów mechanicznych - zawsze psuje mu się auto, laptop magicznie przestaje odpowiadać, komórka znika gdzieś, by pojawić się w całkowicie innym miejscu. Zazwyczaj jest to kwestia jego roztrzepania, ale to, że wszechświat się na niego uwziął z pewnością też ma tu coś do rzeczy.
Inne zdjęcia: Link, link.
Zwierzęta: Posiada dwa rasowe psy. Jednym jest 2-letni biały kuvasz węgierski o imieniu Vituu, drugim zaś 4-letni łaciaty czarno-biały landseer: Exodus.
Pojazd: Czarny Volkswagen Amarok.
Kontakt: ian.rumael@gmail.com

Olivia Mahoney

 
Źródło: Pinterest, jednak nie znam żadnych personaliów osoby wyżej.
Motto: Oryginalność to nie podążanie własną drogą, tylko bycie wzorem dla ogółu.
Imię: Nieróżniące się niczym szczególnym od innych normickich i pospolitych imion noszonych przez niewyróżniających się z tłumu ludzi - Olivia
Nazwisko: Identyczne jak jej starszego brata, rodziców i chyba wszystkich innych członków rodziny wstecz - Mahoney
Wiek: Szczęśliwi czasu nie liczą, jednak wszystkie dokumenty wskazują 23 lata.
Data urodzenia: Czwartek. Tak, definitywnie to był czwartek. 17 września.
Płeć: Kobieta, płeć piękna, etc. 
Miejsce zamieszkania: Liv po wyprowadzce z domu rodzinnego zamieszkała w mieszkaniu swojego starszego brata, Iva. Znajdujące się na chyba trzecim piętrze mieszkanie ma sporą powierzchnię. Zaraz za drzwiami wejściowymi leży wycieraczka w paskudnym dla niej kolorze. Idąc od razu w prawo znajdujemy się w łazience ze standardowym wyposażeniem: kibelkiem, wanną, umywalką, mniejszym lustrem wiszącym, sporym lustrem stojącym oraz pralką na ubrania. Ze względu na hobby Liv kobieta zafundowała sobie własną pralkę z milionem różnych programów. Ach ta nowoczesna technologia!
Zaraz obok łazienki mieści się pokój Olivii. W środku znajduje się duże łóżko, jeszcze większa szafa, ogromne terrarium, mnóstwo manekinów oraz trzy stoliki - jeden z komputerem i resztą sprzętu, drugi z maszyną do szycia, a trzeci jest zawalony mnóstwem zeszytów, segregatorów i długopisów. Gdzieniegdzie na ścianach wiszą plakaty, szkice oraz kwiatki. W pomieszczeniu panuje artystyczny nieład.
Wracając się do drzwi wejściowych i idąc w lewą stronę płynnym krokiem przechodzimy do kuchni, w której znaleźć można lodówkę, blaty, kuchenkę, zlew oraz stolik z krzesłami. Gdzieś w rogu pod ścianą stoi duży kwiatek w doniczce. Kawałek dalej stoi kanapa i jakieś fotele, przed nimi stolik kawowy, a na samym końcu na ścianie wisi telewizor, pod którym znajduje się komoda. Po prawej stronie kanapy mieści się wyjście na balkon, gdzie stoi stolik z krzesłami. 
Idąc w głąb po lewej stronie jest wejście do łazienki z podobnym wyposażeniem jak ta należąca do Liv. Zaraz za drzwiami do toalety są drzwi do pokoju Iva, jednak jego wnętrze jest zbyt mało interesujące dla kobiety.
Orientacja: Ciężko jest to stwierdzić jednym słowem, Liv odczuwa pociąg do obu płci, jednakże nie afiszuje się z tym w żaden sposób. Co ważne, nie interesują ją związki.
Praca: Weddingplannerka, czyli w skrócie organizuje całe śluby lub zajmuje się częścią prac. Dodatkowo Olivia dorabia projektując i szyjąc ubrania.
Charakter: Nie ma lepszego określenia dla tej kobiety niż chęć wyróżnienia się. Odkąd pamięta starała się być w centrum uwagi i nigdy nie przejmowała się zdaniem innych. Jest pewna siebie i swoich czynów, co wiąże się z niesamowicie wielką szczerością. Uważa, że najgorsza prawda jest lepsza niż najlepsze kłamstwo. Czasami potrafi palnąć czymś bez większego zastanowienia. Często działa pod wpływem emocji i aktualnego samopoczucia, jednak zawsze znajduje jakieś rozwiązanie, by uniknąć poniesienia konsekwencji swoich czynów. Olivia zawsze stąpa swoimi ścieżkami, nie trzyma się schematów i unika rutyny. Kiedy tylko może przejmuje inicjatywę, cechuje się niesamowicie wielką odwagą i kreatywnością, jednak tak jak każdego człowieka dopadają ją chwile zwątpienia. Co jakiś czas dopada ją zmęczenie bycia pozytywną osobą. Zamyka się wtedy w sobie (i w pokoju), nie odzywa się do nikogo i gapi się bezsensownie w sufit. W takich momentach dopadają ją kreatywne wizje i po kilkunastu minutach bezczynności siada przy stoliku i słuchając muzyki szyje kolejne stroje.
Liv jest pewna siebie i świetnie radzi sobie pod wpływem stresu. Ze względu na swoją pracę ma bardzo spory kontakt z ludźmi i wszelakiej maści usługami, co spowodowało, że zawsze wie co ma powiedzieć i nie boi się wyzwań. Każdego człowieka traktuje jak swojego najlepszego przyjaciela i zależy jej na ich szczęściu. Gdy jednak jest blisko z jakąś osobą dokucza jej na każdy możliwy sposób, jednak jest to jej sposób na ukazanie uczuć. Nie byłaby w stanie skrzywdzić nawet muchy (no, tylko takie powiedzenie, bo Karmel lubi jeść muchy), a tym bardziej człowieka.
Hobby: Na pierwszym miejscu listy znajdującej się w Bullet Journal należącym do kobiety znajduje się projektowanie ubrań. Olivia od małego dziecka przesiadywała godzinami nad kartkami starając się wymyślić najróżniejsze kreacje. Po paru latach na liście pojawiła się kolejna pozycja - szycie. Początkowo proste projekty z czasem przerodziły się w coraz bardziej skomplikowane. Liv z ogromną starannością o szczegóły poświęca sporo czasu na perfekcyjne wykonanie zamówień.
Trzeci punkt na liście zajmuje organizacja. Tak, jest to napisane dość ogólnikowo, gdyż linijkę niżej znajdują się podpunkty. Planowanie jest nieodłączną częścią życia kobiety. Ze względu na wykonywany przez nią zawód dobra organizacja jest kluczem do sukcesu.
Czwarty punkt należy do gier. Nie ma dnia, by ta poważna organizatorka ślubna spędziła kilka wieczornych godzin zatracając się w swoich ulubionych tytułach. Kiedy Liv ma lepszy humor odpala transmisję na żywo i z publiką zajmuje się swoim zajęciem wdając się w dyskusje na różne tematy.
Piątą pozycją zajmuje cosplay. Raz na jakiś czas kobieta przebiera się w postacie z gier lub seriali po czym wyrusza w miasto i spaceruje, jednocześnie robiąc sobie zdjęcia z przechodniami. Stroje są całkowicie wykonane przez nią, jedynie peruki kupuje w sklepie internetowym.
I w końcu ostatni punkt na liście należy do śpiewania. Liv ma naprawdę piękny głos, nie ma dnia, by nie zaśpiewała chociaż jednej piosenki. Co ciekawe często tworzy covery znanych utworów i wrzuca na popularne strony internetowe.
Aparycja|
- wzrost: 175 cm
- waga: 63,6 kg
- opis wyglądu: Bardzo charakterystyczną cechą kobiety są długie, proste i fioletowe włosy. Jej naturalnym kolorem jest blond, jednak ze względu na chęć wyróżnienia się Liv farbuje je na różne kolory, a niekiedy nawet nosi peruki odpowiadające jej aktualnemu nastrojowi. 23 latka bardzo lubi dbać o swój wygląd - nieskazitelnie białe i proste zęby kryją się za pełnymi, delikatnymi w strukturze wargami, a naturalnie niebieskie oczy zawsze są przyozdobione makijażem, który stara się przedstawić ludziom jej zamiłowanie do sztuki. Na twarzy kobiety znajduje się mnóstwo piegów, a nos, którym jest pokryty lekko zadziera się do góry. Olivia jest dość wysoką i jednocześnie szczupłą kobietą z zaokrąglonymi biodrami. Ma idealnie proporcjonalny biust, względem którego, tak jak i reszty ciała, nigdy nie miała kompleksów. Na co dzień ubiera się schludnie i wygodnie, większość jej garderoby szczyci się pasującym do wszystkiego kolorze czarnym.  
- pozostałe informacje: Liv posiada kolczyka w nosie i w obydwu uszach po dwa. Na lewym nadgarstku ma niewielki tatuaż z symbolem nieskończoności.
- głos: J. Fla
Historia: Olivia przyszła na świat jako drugie dziecko i jednocześnie pierwsza córka w dość bogatej rodzinie prawniczo-lekarskiej. Ojciec, szanowany i najlepszy w okolicy chirurg plastyczny po narodzinach dziewczynki totalnie zatracił się w pracy i nie przejmował się tym co działo się w domu. Mężczyzna od małego miał wpojone, że płeć męska ma zarabiać na dom i rodzinę, a przede wszystkim ma nie ingerować w wychowanie dzieci. Tak też dlatego niezrażony prośbami żony spędzał niemalże całe dnie w pracy kompletnie nie interesując się potomstwem.
Olivia od małego wiedziała, że jej problemy należą tylko i wyłącznie do niej, więc kiedy cokolwiek trapiło dziewczynkę w żaden sposób nie afiszowała się tym. Swoje jedyne oparcie odnajdywała w starszym bracie, jednakże nawet on nie wiedział o jej super ważnych dziecięcych problemach. 
Matka dzieci nie należała do najprzykładniejszych rodziców. Pomimo kompromisu z mężem zawartego zaraz po narodzinach dziewczynki dotyczących opieki nad dziećmi kobieta nie zrezygnowała ze swojej pracy. Tak jak i małżonek wierzyła, że pieniądze rozwiążą wszelakie problemy, temu też wmawiała Olivii różne różności, byleby jej córka nie chciała nigdzie zgłaszać braku zainteresowania. W końcu kto uwierzyłby pięciolatce, która od zawsze żyła w wyimaginowanym świecie? Dopóki dziecko ma gdzie mieszkać, co jeść, jest czyste i ubrane nie było problemu.W to też wierzyła dziewczynka przez kilka, jak nie kilkanaście kolejnych lat swojego życia.
Brak zainteresowania ze strony rodziców sprawiło chęć wyróżnienia się, pokazania, że jest się kimś i warto poświęcić temu komuś uwagę. Odkąd Olivia zaczęła projektować ubrania starała się zainteresować sobą ludzi, by dali jej namiastkę tak wtedy ważnego dla niej uczucia. Nigdy nie przejmowała się krytyką, wiedziała, że jej "dzieła" nie były idealne, jednak wierzyła, że ciężką pracą da się osiągnąć dużo. Pomimo początkowych potknięć i kłód pod nogami Liv parła naprzód i rozwijała swoje umiejętności oraz zainteresowania.
Jeszcze przed ukończeniem pełnoletności przez nią jej brat wyprowadził się z ich domu rodzinnego. Był to dla niej niemały cios. Ivpeter był dla niej pewnego rodzaju wzorem, kimś, do kogo mogła podejść zawsze i porozmawiać na ciekawsze tematy niż operacja powiększenia biustu czy też postawienie zarzutów kilku gangsterom. Wtedy też Olivia totalnie zamknęła się w sobie i starała się żyć po swojemu. Rodzice mieli gdzieś to co robiła ich córka o ile oczywiście nie łamała prawa ani nie zachowywała się w sposób niemoralny. Liv sporo czasu spędzała na nauce i kursach internetowych, a kiedy stała się upragnioną pełnoletnią wyprowadziła się do mieszkania brata znajdującego się w Avenley River.
Rodzina: Liv ma starszego brata. Jak on tam miał? Ivpeter, o. Kto tak nazywa swoje dziecko? A, ich rodzice, do których kobieta się nie przyznaje.
Partner: Nie posiada.
Potomstwo: Nie ma.
Ciekawostki
• Łaskotki. Olivia dosłownie na każdym punkcie swojego ciała przez co stara się unikać każdego niechcianego przez nią dotyku.
• Uwielbia dokuczać starszemu bratu i robi to dość często, jednak nie pozwoli, by ktokolwiek inny mu dokuczał. Ot, taki siostrzany zwyczaj.
• Ulubionymi gatunkami muzyki są klasyka oraz k-pop.
• Liv potrafi naśladować niemalże każdy usłyszany przez nią głos i dźwięk. Nie zdziw się więc drogi przyjacielu, jeśli usłyszysz ryczącego lwa lub mruczącego kota, nawet jeśli nie masz kota.
• Ulubione danie? Nie ma takiego, jest wszystkożerna.
• Ma uczulenie na oregano i tymianek.
Inne zdjęcia: x x
Zwierzęta: Nie licząc psów należących do jej brata, w zwierzęcej ferajnie będących własnością Olivii znajduje się pięcioletni kameleon o wdzięcznym imieniu Karmel.
Pojazd: Liv na co dzień porusza się białym Fiatem 500.
Kontakt: Kᴑϻɛɴᴛᴀᴛᴑᴙᴋᴀ#2670

14 wrz 2020

Chichi Armelle "Emily" Sallow

Źródło: Pinterest, nie znam nazwiska
Motto: Prawdziwa odwaga polega na tym, by żyć i cierpieć za to, w co wierzysz
Imię: Jej matka, Nevaeh, kocha wszystko co unikalne i wyjątkowe. Nie mogłaby przeżyć, gdyby jej własna córka była zwyczajna. Dlatego z dumą po porodzie przedstawiła nowego członka reszcie rodziny - Chichi Armelle Sallow. W wieku nastoletnim dziewczyna zaczęła przedstawiać się jako Emily, próbując dopasować się do swoich rówieśników i wprowadzić do swojego życia cząstkę "normalności", do której zawsze tęskniła. Dzisiaj prawdziwego imienia używa tylko w urzędach i podczas pracy w fotomodelingu.
Nazwisko: Nevaeh nie przyjęła nazwiska męża i zmusiła go, by ich córka nosiła jej nazwisko - Sallow. 
Wiek: 22 lata
Data urodzenia: 3 czerwca
Płeć: Kobieta
Miejsce zamieszkania: Emily nigdy nie przywiązywała zbyt dużej wagi do tego, gdzie mieszka, ale po przeprowadzce z willi do małego dwupokojowego mieszkanka w centrum miasta trochę jej ulżyło. Tutaj nie czuła się już tak osamotniona, chociaż nadal do nowego domu wracała z niechęcią. Mieszkanie traktowała bardziej jako noclegownię, gdzie nabierała sił na spędzenie nowego dnia poza domem. 
Jej mieszkanie położone jest w samym centrum, na trzecim piętrze w bloku. Zostało zaprojektowane w stylu skandynawskim. Stonowane barwy ścian i mebli kontrastowały z dziwacznymi pluszakami o intensywnych kolorach, które rozrzucone zostały niedbale w zupełnie losowych miejscach. Z górnych wiszących szafek w kuchni spoglądała w dół armia szkarłatnych ośmiorniczek, w łazience na pralce siedziały dwa zielone króliczki, a w salonie na kanapie między szarymi poduszkami można było znaleźć kilka kolorowych pluszowych kotów. Sprawcą tego całego zamieszania jest nie kto inny jak Nevaeh, która z każdą wizytą u swojej córki podrzucała jej do mieszkania kolejne pluszowe zwierzątko, chcąc urozmaicić i ocieplić przestrzeń. Emily jeszcze nigdy nie zwróciła na nie uwagi.
W mieszkaniu przez cały czas gra radio stojące na szafce w przedpokoju. Ono pierwsze rzuca się w oczy zaraz po wejściu do środka. Jest włączone bez przerwy, czy to w dzień, czy w nocy, ale daje Emily złudne poczucie bezpieczeństwa.
Orientacja: Heteroseksualna
Praca: Emily robiła już naprawdę wiele rzeczy. Opiekowała się dziećmi, dawała korepetycje, jako dziecko wyprowadzała psy na spacery i kosiła trawniki. Nie mogła usiedzieć w domu. Pracowała w kilku kawiarniach, barach i sklepach. Jak dotąd żadna praca nie sprawiła jej radości. Na ten moment dorabia jako fotomodelka, ale nie planuje rozwijania tej kariery. Przez to, że obraca się w różnych środowiskach, jest kopalnią informacji, dlatego zdarzyło jej się współpracować z policją.
Charakter: Emily jest ekstrawertyczką, czerpie energię i siłę z przebywania między ludźmi. Lubi być w centrum uwagi, przez co czasami jest uznawana za dziwaczkę. Nie przejmuje się tym, co obcy ludzie o niej pomyślą i może być bardzo złośliwa, jeśli ktoś wtyka nos w jej sprawy lub staje na jej drodze. Jej działania mogą wydawać się lekkomyślne, ale jest w stanie zrobić wszystko, żeby osiągnąć swój cel.
Emily jest bardzo spostrzegawcza, potrafi szybko przeanalizować sytuacje z różnych perspektyw przez co jest bardziej wyrozumiała, a w konfliktach zazwyczaj zajmuje neutralną pozycję, próbując podchodzić do wszystkiego obiektywnie. Pod wpływem adrenaliny lub silnych emocji działa jednak intuicyjnie i nieprzemyślanie, często podejmując niepotrzebne ryzyko i narażając siebie na niebezpieczeństwo. 
Emily kocha życie wśród ludzi, ale jednocześnie czuje, że czegoś jej brak. Nie potrafi zajmować się jedną rzeczą przez dłuższy czas, więc bardzo szybko porzuca swoje zajęcia, czy zmienia zainteresowania jak rękawiczki. Im dłużej przebywa w jednym miejscu, tym bardziej pogarsza się jej humor. Zazdrości ludziom, którym praca sprawia przyjemność, dlatego często się nimi otacza - próbuje nauczyć się od nich, jak znaleźć coś, w czym jest się dobrym, stara się zrozumieć w jaki sposób ci ludzie są w stanie poświęcić jednej rzeczy większość swojego czasu. Unika odpowiedzi lub subtelnie zmienia temat, gdy ludzie pytają o jej hobby i pasje.
Panicznie boi się samotności, ciszy i nudy, nie lubi słuchać własnych myśli. Bardzo przywiązuje się do ludzi, ale jeśli zachodzi taka konieczność, nie szkoda jej zakończyć znajomości. Często się spóźnia, nie widząc w tym swojej winy. Jest nieprzewidywalna, działa spontanicznie, wplątując przyjaciół w realizację swoich głupich pomysłów. Czasami niespodziewanie w różnych sytuacjach bez powodu wybucha śmiechem.
Hobby: Próbowała mnóstwa rzeczy, ale do wszystkiego ma słomiany zapał. Jako dziecko często uczestniczyła w aktywnościach sportowych w swojej szkole oraz na zajęciach dodatkowych. Najdłużej zajmowała się tenisem, ale po pierwszej wygranej w lokalnym tunieju porzuciła ten sport bez podania konkretnej przyczyny. W wieku nastoletnim zaczęło ciągnąć ją do sztuki: chodziła na zajęcia z rysunku i z fotografii (co bardzo szybko jej się znudziło), razem z matką często bywała w galeriach sztuki, próbowała nawet iść za śladem rodzicielki i projektować ubrania, ale po krótkim czasie tym również się znudziła. Jedynym zajęciem, w którym ma większe doświadczenie jest fotomodeling - w sesjach zdjęciowych brała udział już od dziecka za sprawą swoich rodziców. 
Aparycja|
 - wzrost: 172 cm
 - waga: 58 kg
- opis wyglądu: Emily wyglądem bardzo przypomina swoją matkę. Obie mają szatynowe, wyjątkowo bujne włosy i zielone oczy. Dziewczyna jest pewna swojej urody, całkowicie akceptuje swoje ciało, przez co jest wolna od kompleksów. Na co dzień nie przykłada większej wagi do tego w co się ubiera, zależy jej tylko na komforcie. 
 - pozostałe informacje: Ma kilka dziurek w uszach i małą obsesję na punkcie kolczyków.
 - głos: Chrissy Costanza
Historia: Pochodzi z bardzo bogatej rodziny. Jej matka, Nevaeh Sallow była w młodości modelką i projektantką ubrań, teraz prowadzi własny sklep odzieżowy. Jej ojciec, Henry Wilson, jest prywatnym detektywem. Emily wraz z rodzicami, zgrają służących, kucharek i ogrodników mieszkała w dużym domu z jeszcze większym ogrodem. Ta ogromna, pusta przestrzeń, mnóstwo ciemnych korytarzy i pokoi zamkniętych na klucz, przyczyniła się do rozwoju w Emily lęku przed samotnością. Już jako dziecko spędzała więcej czasu poza domem, szukając przyjaciół w swoim wieku i szybko rozwinęła umiejętności społeczne, jednak zbyt naiwnie oceniała intencje nowych znajomych. Rówieśnicy traktowali ją bardziej jako źródło pieniędzy, a jej rola w paczce przyjaciół ograniczała się do bycia kozłem ofiarnym. Emily, szukając desperacko akceptacji, była w stanie zrobić wszystko, a bezlitosna młodzież wykorzystywała to, obarczając ją winą za wszystkie wpadki i niepowodzenia. Dziewczyna często ponosiła odpowiedzialność za coś, czego nie zrobiła, ale była zbyt zaślepiona uczuciem bycia potrzebną, żeby się postawić.
Sytuacja zaczęła się zmieniać, kiedy Emily przestała być jedyną ich ofiarą i działania grupy zaczęły być coraz bardziej radykalne i szkodliwe dla innych osób. Zbuntowani nastolatkowie, z którymi się zadawała, zaczęli mieć rosnącą potrzebę posiadania pieniędzy. Stali się młodocianymi przestępcami. Drobne kradzieże szybko eskalowały do dilerki i brutalnych pobić, a po pewnym czasie zaczęli angażować się w działania mafii.
Emily stała się świadkiem traumatycznych wydarzeń, chaos, w jaki się wplątała, był dla niej prawdziwym ciosem i brutalnym zderzeniem z rzeczywistością. Wielokrotnie próbowała się się odciąć od działań rówieśników, jednak bezskutecznie. Siedziała w tym wszystkim już zbyt głęboko, żeby wydostać się na własną rękę, dlatego stała z boku i zaczęła obserwować. Korzystając ze swojego majątku, zbudowała sobie zaufaną pozycję wśród kryminalistów, by móc zbierać informacje na ich temat lub ich przyszłych planów. Kilkakrotnie z sukcesem sabotowała ich działania, a w końcu zaczęła w sekrecie współpracować z policją. 
Z jej informacjami udało się pojmać wszystkich zamieszanych w nielegalne interesy, ale doświadczenia znacznie odbiły się na jej psychice. Stała się uważniejsza, nauczyła się analizować sytuacje pod różnymi kątami. Po tych wydarzeniach Emily wróciła do zwykłego życia, ale plotki o jej kryminalnej przeszłości na długo odbijały się echem w jej rodzinnej miejscowości. W końcu zdecydowała się wyprowadzić do Avenley i poszukać stabilnego życia na własną rękę. Jej talent do przyciągania problemów na długo jej pewnie na to nie pozwoli. 
Rodzina: Jej rodzice, Nevaeh i Henry Sallow, żyją i mają się dobrze. Dziewczyna nie ma rodzeństwa, nie utrzymuje też kontaktów z dalszą rodziną.
Partner: Brak
Potomstwo: Brak
Ciekawostki: 
 - ma świetny kontakt z matką i obie są bardzo do siebie przywiązane;
 - potrafi gotować, ale kuchnia po jej ingerencji wygląda, jakby przeszło przez nią tornado;
 - często nosi przy sobie gaz pieprzowy
Inne zdjęcia: --
Zwierzęta: Emily miała obsesję na punkcie zwierząt jako dziecko, teraz stała się o wiele bardziej odpowiedzialna. Zbyt często nie ma jej w domu, by wziąć pod opiekę jakieś zwierzę. Mimo to zdarza jej się ratować spotkane porzucone zwierzęta, płacić za ich leczenie i znajdować im dobre domy.
Pojazd: Mini Cooper w kolorze czarnym, który był jej prezentem od rodziców na dwudzieste urodziny.
Kontakt: Lenek (howrse)/Lenek#7023 (discord)

10 wrz 2020

Joakim Herer

Źródło: Pinterest: Joakim Brodén 
Motto: "Nie mają Ci kogo zabrać, jeśli nikogo nie masz"
Imię: Joakim
Nazwisko: Herer
Wiek: 36 lat
Data urodzenia: 22.04
Płeć: Mężczyzna
Miejsce zamieszkania: Herer, nie przepada za tłumami, więc mieszka w dość ciemnej i szemranej dzielnicy, tylko dlatego, że chciał mieć swoje cztery ściany. Nie uśmiechał mu się dalszy najem, więc szukał w okolicach jakiegoś cichego miejsca. Fakt nie jest ono najbezpieczniejsze, gdyż dzielnica należy do jednego z gangu, więc słychać tam strzały, czy kłótnie osób, które są coś dłużne. Jednak jemu to ani trochę nie przeszkadza, gdyż on tak naprawdę tylko tutaj pomieszkuje. Nie jest to miejsce, do którego wraca z ucieszoną twarzą. Jego domem jest szpital i zapierdalanie tam po nawet szesnaście godzin. Nie ma czasu na to, aby usiąść w wygodnym fotelu, czy nawet obejrzeć telewizję. Zdarza mu się nawet siedzenie w pracy powyżej dwudziestu czterech godzin. Wracając do mieszkania, które kupił. Można śmiało powiedzieć, że doprowadził je (x) do stanu używalności. Olbrzymia przestrzeń to nie jest, jednak barwy są dość stonowane, a samo mieszkanie dość skromnie urządzone. Nie ma tam efektu wow. Ono miało być małe i po prostu praktyczne.
Orientacja: Biseksualny
Praca: Podczas studiów, był zwykłym kasjerem w sklepie muzycznym, jednak od kilku lat zajmuje się chirurgią. 
Charakter: Ten szanowny mężczyzna, nie jest takim barankiem jakim mogłoby się zdawać. Wiecie ludzie myślą, że jak pracujesz w szpitalu to człowiek musi być "do rany przyłóż". Joakim taki nie jest. Z jego mimiki twarzy podczas pracy nie da się nic wyczytać, jest obojętny na wszystko. Nawet jeśli ktoś by przyjechał z odciętą nogą, on tylko wzruszy ramionami i powie, że czas na jego robotę. Czasami jednak się zdarzy, że podczas obchodu, kiedy osoba jest młodsza, uśmiechnie się, czy też wręczy jakiegoś lizaka czy cukierka na poprawę humoru, jednak to rzadki widok. Cóż można rzecz.. bywa obojętny na ludzi. Oczywiście jeśli staniemy się jego znajomymi, a już najlepiej przyjaciółmi, zauważymy, człowieka, którego nikt by się nie spodziewał. Wtedy uśmiech, kawały czy dogryzanie komuś, jest na porządku dziennym. Jeśli osoba nie odwróci się od niego, on zrobi wszystko aby ratować temu komuś życie, nawet jeśli miałby poświęcić swoje zdrowie, zawsze stanie po stronie swoich przyjaciół. 
Hobby: Odskocznią od natłoku myśli jest boks, na który stara się chodzić regularnie, jednak jego godziny pracy, czasami na to nie pozwalają. Poza tym, kiedy wróci do domu i ma chwilę na odetchnięcie, lubi pośpiewać, ale o tym wie bardzo mało osób.
Pasjonuje się historią, a najbardziej czołgami, wojnami.
Żeby nie wyszło, że jest taki grzeczny, uwielbia strzelać z broni palnej. 
Aparycja|
- wzrost: 175cm
- waga: 78kg.
- opis wyglądu: Cóż.. Joakim nie wygląda na bardzo wysportowanego mężczyznę. Jest on raczej klasycznej budowy. Ma trochę mięśni, jednak nie są one uwidocznione, przez co spotyka się czasami ze stwierdzeniem, że jest gruby. Jeśli chodzi o jego twarz, cóż.. Jeśli pozbędziemy się okularów zauważymy zielone tęczówki, które wpadają pod szarość. Nad oczodołami, znajdują się czarne, grube brwi, które nadają twarzy Joakima wiecznie wkurwionego wyglądu. Poza tym Herer posiada brodę, ale nie taką jak każdy myśli. On ma po prostu wycięte kilka pasków na twarzy, które idealnie się komponują w jego styl, typowego metala. Na głowie uraczymy za to włosy obcięte w irokez. Patrząc na jego styl ubierania, cóż.. jest różny, choć najczęściej przemierza nawet szpitalne korytarze w spodniach moro i czarnej bokserce, czy zwykłej koszulce tego koloru. Na stopach ma przeważnie adidasy, wtapiające się kolorystycznie w górną część ubioru.
- pozostałe informacje: Na ciele Herera znajdziemy, w sumie jeden tatuaż, który jest podzielony na kilka osobnych fragmentów. Znajduje się on na prawej ręce i przypomina różne figury. 
- głos: Sabaton
Historia: Urodził się w tym mieście, jednak jego matka zmarła przy porodzie, a ojciec przez siedem lat, wychowywał syna sam. Coś jednak poszło nie tak i mężczyzna zaczął pić, oraz ćpać, przez co stał się agresywny do Joakima, który nie chciał nigdy zawieść ojca, lecz pewnego dnia ojciec wysłał go na zakupy, a sam powiesił się w salonie, na klamce od drzwi. Prawdopodobnie mężczyzna nie mógł się pogodzić ze stratą żony, więc zakończył swój żywot. Przez kolejne kilka dni, mały chłopiec czuwał przy zimnym ciele ojca, okrywał go kocem, chciał aby ten coś do niego powiedział. Jednak, on był już po prostu martwy. Pewnego dnia, przyszła do nich sąsiadka, a kiedy tylko zauważyła co się stało zawiadomiła odpowiednie służby, przez co Joakim trafił do domu dziecka, gdzie został do osiemnastego roku życia. Nie wspomina jednak dobrze, tych lat.. 
Rodzina: Twierdzi, że nigdy jej nie miał. 
Partner: Nie posiada, z resztą większość osób się go po prostu boi. 
Potomstwo: Brak
Ciekawostki:
- Swoje pilotki zdejmuje tylko i wyłącznie w pracy.
- Jest leworęczny.
- Kocha piwo.
- Zawsze chciał zostać muzykiem, jednak wybito mu to z głowy.
- Jest uczulony na koty.
- Ma cięty język, kiedy coś mu się nie podoba. 
Inne zdjęcia:[x] [x]
Zwierzęta: Na ten moment nie ma czasu na zwierzęta. 
Pojazd: Porusza się dość specyficznie wyglądającym Mustangiem GT
Kontakt: Negris#9754 Discord