Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urodziny. Pokaż wszystkie posty

13 lis 2020

Sto lat, emerytko!


Najwyższa pora odrzucić na bok cyrk rozgrywający się w tym kraju i skupić się na istotniejszych, przyjemniejszych rzeczach, z którymi ostatnio nie mieliśmy zapewne do czynienia. Zamknijmy oczy, zapomnijmy o chaosie dookoła, no i przypomnijmy sobie, co było dokładnie tego dnia rok temu. I dwa lata. Niezbyt ciężka rozkmina, prawda? Dzisiaj — trzynastego listopada — obchodzimy po raz, uwaga, trzeci urodziny głównej administratorki, Lou! A właściwie to jeszcze Cameron, Nanne, Charlie, zbuj... człowiek o kilkunastu imionach, a zmieniała je już tyle razy, że nawet tego nie zliczę i nie wiem, na co reaguje. Jednego imienia nie zmieni, ale nie mogę go publicznie używać, ponieważ rodo. 
Droga Lou, na pewno dwa lata temu nie spodziewałam się, że rok po roku będziemy spotykać się w jednakowym gronie. Ba, kto spodziewał się tego, że zajdzie to tak daleko i że zostaniesz ważną dla mnie osóbką, z którą — o mój Boże — zaliczę zajebiste spotkanie. Pamiętam je do teraz i wciąż za nim tęsknię z nadzieją, że oczywiście to powtórzymy. Cieszę się, że mogłam Cię poznać osobiście, a choć był to tylko raz, to w zupełności wystarczył mi, by wiedzieć, jak wartościowa jesteś. Liczę, że zaplanowany biwak wejdzie w życie, a zważywszy na to, że będziesz już starsza, pojawisz się tam w stu procentach, bo bez Ciebie nigdzie nie lecimy. 
Co Ci jeszcze nietypowego mogę powiedzieć? Myślę, że wiesz, że życzę Ci jak najlepiej, i to, że Avenley czasem powolutku się kruszy, nie ma znaczenia i że możesz w każdej chwili wszystko nam powiedzieć — cokolwiek, co tylko chcesz. Dziękuję Ci za fajny, przeminiony już czas, jednocześnie snując nadzieję, że czeka nas jeszcze więcej super chwil. Dziękuję za przepiękne wąteczki, Thouise i Nanne z Josephine (co to za ship w ogóle XD), a co do tego drugiego myślę, że jeszcze kiedyś zdarzy nam się coś napisać... na zawsze w moim serduszku, wiesz o co chodzi. Co jeszcze? Więcej wiary w siebie, dziewczyno. Dostrzegaj swoją wartość, bo dopóki sama tego nie zrobisz, nikt tego nie zauważy, a jesteś wyjątkowa! Mimo że zdarzało Ci się po mnie cisnąć, no i z wzajemnością, to zdołałam się do Ciebie, głupolu, przywiązać. Zaczęłaś już nową szkołę — trochę kitowa sytuacja z tą pandemią, bo jednak ciężko idzie poznać klasę w dobie wirusa. Mimo wszystko udało Ci się trochę liznąć społeczeństwa i ważne, że poznałaś kogoś — mam wielką nadzieję, że zawiążesz super więzi z wyjątkowymi osobami, które będą Cię bez względu na wszystko doceniać, bo zasługujesz na to.
Trzeba też pamiętać o tradycyjnych sprawach — zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, bo mimo że to jest oczywiste, to ostatnio krucho z nim, a przecież jest potrzebne jak nic innego. Spełniaj się w tym, co kochasz, rozwijaj zainteresowania, bo na pewno jest coś, w czym dobrze sobie radzisz. Świetnie piszesz, tworzysz grafikę — oby tak dalej! Dużo uśmiechów, zadowolenia z życia i motywacji, bez której ani rusz. Świat dopiero stoi przed Tobą otworem i nie zamykaj się na niego. Bądź sobą, wyrażaj to, nie daj się złamać innym, ponieważ wspomniane bycie sobą jest Twoją największą wartością! A poza tym życzę Ci wszystkiego, co najlepsze i osiągnięcia tego, co potrzebujesz. Sto lat. ❤

Althea, Candice, chuj wie kto to jest

Lułyska, dobrze wiesz, jak beznadziejna w pisaniu życzeń jestem i jak nie umiem być dla ciebie miła, ale raz w roku wyjątkowo mogę się na to zdobyć, bo w końcu to twoje urodziny. Przekraczasz właśnie wiek, w którym wchodzisz na nowy level legalności w pewnym dobrze nam znanym aspekcie, więc może zacznę swoje życzenia od tego punktu. Życzę ci miłości, którą będziesz mogła odwzajemnić, miłości bezgranicznej od osoby, która będzie cię szanować i z którą stworzysz świetną, zdrową relację, życzę ci także dużo korzyści i przyjemności w związku z tym. Równie ważne jest życzenie wielu wartościowych osób wokół ciebie, przyjaciół, znajomych, którzy będą cię wspierać w każdej sytuacji i dzięki którym spędzisz masę świetnego czasu, z którego będziesz zadowolona. Życzę ci również tego, abyś dogadała się z rodziną i nie musiała martwić o sprawy związane z nimi. Życzę ci też wiele zdrowia, żebyś nie padła nam za szybko, bo wierz lub nie, tęsknilibyśmy, wszyscy. Dużo pieniędzy, które będziesz mogła roztrwaniać na głupoty. Dużo przytulania i miziania z Alexandrem, o ile dobrze zapamiętałam imię twojego psa. Spełnienia swoich marzeń, jak najwięcej szczęśliwych chwil w życiu i zadowolenia z siebie, swoich osiągnięć, wiary we własne możliwości. Nie umniejszaj swoich zalet. Życzę ci też motywacji do spełnienia swoich celów. Masy pomysłów i weny na wątki, oraz przede wszystkim na nasze Romerony, do których musimy w końcu wrócić. I więcej spotkań z Koronatreningu!! W końcu musimy zrealizować nasz wyjazd pod namiot nad morze i obalić kilka butelek fajnych rzeczy. PS Nie upij się dziś, chociaż w sumie to twoje urodziny i raz możesz poświętować.
Lou - stworzyłaś Avenley River, miejsce, które połączyło naprawdę wiele świetnych osób i nie wątp w jego potencjał, a tym bardziej w swój własny, bo jesteś zdolna do naprawdę dobrych osiągnięć, wystarczy, że po to sięgniesz.
~ Brooke, pisząca to siedząc na ławce na dworcu, z głośnikiem pod pachą i psem obok

9 paź 2020

u-ro-dzi-ny

czy ktoś powiedział dziewiąty października?

28 sie 2020

Sto lat, Brooke!

party hard gif | Tumblr
Nie znacie dnia ani godziny, kiedy admin widmo napisze post, jednak znacie już dzień, w którym główny filar i współzałożyciel Avenley River obchodzi swoje (kolejne już na tym blogu!) urodziny. Oczywiście, kochani — to Brooke również zawdzięczamy to, że nadal jesteśmy w jednej kupie, mamy pięknie napisane, niepowtarzalne zakładki, ujmujące swoją dokładnością i przyciągającym stylem, dzięki któremu wiemy, kto jest autorem. Na discordzie zawsze możemy ujrzeć od niej słowo bądź dwadzieścia, nieważne, czy jest piąta trzydzieści czy północ. 

Słowami wstępu chciałabym zaznaczyć, że upór, jak i zaangażowanie Brooky w istnienie tego bloga niejednokrotnie pozytywnie odmieniło moje nastawienie. Niezmiernie cieszę się, iż była i jest dla nas, dla Avenley — w ciężkich i szczęśliwych chwilach. Teraźniejszość przywraca mi nadzieję, ponieważ wiem, że mimo iż ostatnio zawodzę jako administrator, to zdaję sobie sprawę, że blog jest w dobrych rękach Brooke i Lou. Ale to nie miał być smutny, pełen żalu post, tak? Dwudziestego ósmego sierpnia centrum wydarzeń jest nasza droga administratorka, owszem, ale to również ciepła, mądra osoba, która potrafi wesprzeć dobrym słowem. Kiedy miałam okazję poznać Cię na żywo, nie rozczarowałam się. Z czystym sercem mogę przyznać, że jesteś super osobą, z którą bardzo łatwo się dogadać i polubić tak, jakby to wcale nie było kilka szybko płynących godzin. Na discordzie rozkręcasz towarzystwo, zabawa w nigdy przenigdy bądź prawdę czy wyzwanie to wcale nie zabawa. Jesteś dla nas ogniwem, którego po prostu nie może zabraknąć.

Z okazji urodzin, w swoim imieniu i całego bloga, chciałabym życzyć Ci pokładów szczęścia, uśmiechów i radości, na które zasługujesz. Przed Tobą jeszcze długie życie, nie ma sensu marnować je na smuty, płacz i siedzenie w domu, dlatego korzystaj z niego tak, by czerpać jak najwięcej satysfakcji. Wytrwałości, żeby przeciwstawiać się życiowym rozterkom i problemom, bo nieraz są przesadnie zbędne niż potrzebne w życiu. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, gdyż uważam, że jest najważniejsze. Wspaniałych blogowych wątków, mnóstwa wolnego czasu na pasje i zainteresowania, odnajdywanie ich czy sięgania Twoich własnych, wyznaczonych celów, które rzecz jasna potrafisz osiągnąć. Wiedz, że masz niesamowitą wartość i zawsze się doceniaj, a jak nie potrafisz, to się, cholera, naucz. Brooky, nic nie powinno stać na drodze do Twojego szczęścia, ani ból zęba, ani smutek, dlatego życzę Ci wszystkiego dobrego. Sto lat! ♥

party hat gifs | WiffleGif

Administracja~

22 sie 2020

Vivan felices para siempre, conejito


 
 
       Dobry wieczór, kochani. Pomińmy proszę fakt, iż ten post powinien pojawić się już kilka godzin temu i potraktujmy go jako ładne zwieńczenie dzisiejszego dnia, który nie jest wcale takim zwyczajnym dniem. Nasz solenizant z pewnością się na mnie za to nie obrazi (w tym momencie zaspojlerowałam, cóż za okazję właśnie świętujemy).
      Otóż, moi drodzy — dzisiaj swoje urodziny obchodzi jedna z osób, która na naszym avenmlejskim serwerze przesiaduje już całkiem ładny kawałek czasu, a i na blogu jego postać zawitała wiele długich miesięcy temu (pechowa trzynastka, czy to coś znaczy?). Brawo, to już zasługuje na specjalny order wytrwałości w obcowaniu z naszym upośledzeniem-, to znaczy, z naszą cudownością, która potrafi przytłoczyć nawet najlepszych, oczywiście.
      Nie rozwlekając się dłużej, co zbyt często robię — oczywiście mam na myśli Coregatio, posiadacza postaci Carneya, jednego z bardziej aktywnych discordowych wyjadaczy. Drugi w kolejce wieku, a mimo to dalej wytrzymuje z takimi bachorami jak my, co powinno wzbudzać czysty podziw. Dalej nie wiem, jak on to robi, ale widocznie wystarczająco często wychodzi z niego wewnętrzny dzieciak, jakim bywa, że wcale nie odstaje u nas od tłumu. Przetrwał z nami nawet okres gier w nigdy przenigdy (piękne czasy), prawdę czy wyzwanie, minecrafta i dotrwał do ery simsów. Oby cierpliwość trzymała go przy nas przez kolejne fazy maniakalnego pykania w gry i wiele innych.
      Przechodząc do właściwej formy życzeń, których nigdy nie umiem pisać, bo chcę wyrazić wiele, a mój umysł nie potrafi ładnie zebrać tego w całość — Słońce, jesteś już stary i od teraz będę mogła bezkarnie Ci to wypominać przy każdej okazji. Pamiętaj, żeby regularnie się badać i uważać na choroby wieku starczego, bo myślę, że nie potrzebujesz cukrzycy i jeszcze Alzheimera w pakiecie<3. Skoro już mówimy o chorobach, przede wszystkim chcemy życzyć Ci dużo zdrowia i jak najmniej problemów z nim, bo z reguły nikogo nie bawi bieganie po lekarzach, masakryczny czas oczekiwania na terminy i szastanie banknotami co wizytę. Zapobiegaj, a nie lecz, ale jeśli już przyjdzie co do czego, nie zapieraj się rękami i nogami przed randką z doktorem.
      Jak wiemy, istnieje rzecz, którą każdy lubi mieć, nawet w nieograniczonych ilościach, dlatego też życzymy Ci dużo zielonych papierków, potocznie pieniążków i rozsądnego gospodarowania nimi (nie przepierdol na głupoty). Pogoni za marzeniami i spełniania ich, choć łapanie króliczka samo w sobie jest doświadczeniem, które przynosi wiele zabawy i ćwiczy determinację. Odwagi w podejmowaniu trudnych decyzji. Wiesz, co jeszcze przydaje się w życiu? Sukcesy. Nawet te najmniejsze, osiągnięte w drobnych sprawach, ale wprawiające nas w zadowolenie i poczucie dumy. Życzymy Ci jak najwięcej takich momentów i satysfakcji płynącej z własnych działań. Wiary w siebie i własne możliwości, bo potrafisz i zasługujesz na wiele, pamiętaj o tym. Kieruj się rozsądkiem i spokojem podczas codziennych wyzwań. Życzymy Ci jak najmniej stresujących chwil w życiu i umiejętności skutecznego radzenia sobie z nimi, a także jak najwięcej motywacji do osiągania własnych celów i jak najprostszej drogi do nich (choć czasem małe wyboje przynoszą więcej adrenaliny), a także siły do zmierzenia się z własnymi lękami i pokonaniem ich. Raz do roku mogę być miła i życzyć Ci również magicznego dorośnięcia tych trzech centymetrów — choć mało to możliwe, zawsze mogę Cię rozciągnąć na kole, za niewielką opłatą oczywiście. Licz się tylko z tym, że później będę musiała do Ciebie doskakiwać, żebyś mnie usłyszał, gigancie. Jak już jestem taka super, to skorzystam i będę życzyć Ci również stosu słodyczy, którymi będziesz mógł się napchać i być zadowolony. Powinnam być dobrą koleżanką i życzyć Ci również pewnych przyjemności cielesnych, ale tu są dzieci, proszę nie patrzeć, nic nie było. Nie możemy również zapomnieć o wenie i ciekawych pomysłach, bo tego nigdy za wiele, jak już się niejednokrotnie przekonaliśmy. Życzymy Ci również możliwości powrotu do malowania (nadal liczę na to, że zobaczę coś Twojego, ej). W życiu istotni są również ludzie, którymi się otaczamy, dlatego chcemy Ci życzyć jak najwięcej wartościowych osób wokół siebie, cudownych przyjaciół, którzy w pełni docenią to, jak świetnym człowiekiem jesteś i przyniosą Ci same dobre wspomnienia. Jak najwięcej miłych chwil, do których mógłbyś wracać później umysłem i czuć się z nimi dobrze. Akceptacji siebie. Szczerego uśmiechu na twarzy. Więcej wspólnego przesiadywania na serwerze, robienia razem głupich rzeczy, idiotycznych rozmów i zwykłego zadowolenia ze swojej obecności. Życzymy Ci również radości z życia, skupienia się na małych chwilach, które przynoszą ukojenie i docenienia ich. Pamiętaj, że nigdy nie jest za późno, by coś zmienić, a z życia powinno korzystać się jak najlepiej, bo mamy je tylko jedno i nie powinniśmy go później żałować.
      Wszystkiego najlepszego, Core, kochamy Cię <3
      
~Brooke z administracją
 
 ♥Cute Puppies Doing Funny Things 2020♥ #9 Cutest Dogs - YouTube

28 lip 2020

Wszystkiego najlepszego, Gold!

Mamy na blogu autorów z różnym stażem. Jedni są jak stare wina w piwnicy — pamiętają wojny napoleońskie albo czat po dwudziestej drugiej, wspomnienia innych sięgają maksymalnie roku wstecz, a jeszcze następni to młodziaki, którzy dopiero zagłębiają się w temat i zapoznają z naszym serwerem. Wszyscy są jednak członkami, pamiętajcie! Wracając do sprawy, chciałabym zaznaczyć, iż dzisiejsza jubilatka jest z nami od, matko, jeśli dobrze liczę, sierpnia 2018, więc bez dwóch zdań należy zaliczyć ją do grupy, która jakimś cudem jeszcze z nami wytrzymuje. Gold, słońce, pamiętam, jak weszłaś na nasz czat po raz pierwszy, a to stuka druga rocznica. Ale nie o tym, nie dziś. Dziwne wstępy są na porządku dziennym, dlatego nie powinno zdziwić Was, że teraz, trochę niezgrabnie, przejdziemy do tego, po co wszyscy się tu zgromadziliśmy — Gold, ZlotyPies, Koyori, Amy, Angeline (to jedna osoba, nie pięć, no nie) obchodzi dzisiaj urodziny! *confetti*
Także Gold, od czego zacząć? Życzymy Ci, przede wszystkim, mnóstwo zdrowia, szczególnie w ciężkim dla ludzkości okresie, żeby podczas lata nie dopadł cię żaden kaszel czy przeziębienie — jest zbyt gorąco, żeby leżeć w domu pod kołdrą, nawet jeśli łóżko kusi. Pomyślności, żeby wszystko, za co się bierzesz, wychodziło i byś nie musiała nie daj świecie czegoś poprawiać, naprawiać, majstrować, ma być cacy i tyle. Jeśli coś Ci nie wyjdzie, noga się podwinie albo ktoś ci ją podłoży, pamiętaj, że z każdej sytuacji da się wyjść, często nawet bez szwanku, o ile tylko uwierzysz w swoje zdolności i w jakiś sposób zmotywujesz, mimo iż wszyscy wiemy, jak ciężko jest podnieść siebie samą na duchu — uwierz w to, że dasz radę, a dasz. Niech pieniądze leją się strumieniami, bo nawet jeśli każdy powtarza, iż to nie one czynią nas szczęśliwszymi, dobrze wiemy, że wysokie sumy wywołują uśmiechy, nie oszukujmy się. Gdybyś zdecydowała się na hazard, życzymy również szczęścia, bylebyś nie przegrała tych pieniędzy, o których mówiłam w poprzednim zdaniu. Szczęście jednak nie służy tylko udanym grom i zakładom — można znaleźć je w bliskich, więc życzymy również wspaniałych przyjaciół, a jeśli takowych posiadasz, żeby znajomości trwały jak najdłużej. Kwestią sporną jest to, czy warto życzyć miłości. Sama nie wiem, życzyć? Dobra, jeśli nie chcesz, zignoruj to zdanie, jeśli wręcz przeciwnie — żebyś znalazła swoją miłość, o ile nie stanęła Ci jeszcze na drodze. Ale same też dajemy sobie radę, więc to kwestia całkowicie indywidualna, nie czuj presji, Goldie.
Bardziej blogowo, życzymy weny, weny i jeszcze raz weny, jak to, jako adminki, mamy w zwyczaju robić — pisz, baw się słowem, zdaniami, rozwijaj i działaj, byle spełniać się w tym, co robisz. Hej! Dawno nie grałaś z nami w pytanie, Golf, wpadnij jeszcze kiedyś, fajnie słuchać, jak myjesz zęby albo śpiewacie. Żebyś siedziała z nami kolejne dwa lata i żeby w ogóle wszystko było super.
Wszystkiego najlepszego!

Avenley River

15 maj 2020

I jeszcze jeden, i jeszcze raz



Tym akcentem, a w zasadzie gifem z Matthew Daddario, rozpoczynamy promienny piętnasty maja, czyli urodziny blogowej staruszki Michasia. Znana również jako Umbonia Spinosa lub też pieszczotliwie przeze mnie Głupek lub Wiedźma. Daję sobie prawo do nazywania jej tak, bo odwdzięcza mi się znacznie gorzej, ale to nie post, w którym mam pozwolenie na wyciąganie jej brudów, także... zrobię to kiedy indziej.
Dobrze, kochana, w dzień Twoich urodzin chcę być miła, ale nie licz, że będziesz to wykorzystywać całą dobę. Nie umiem pisać wierszyków, nie mam nawet dostępu do Photoshopa, by sprawić Ci cudowne obrazki, ale wiedz, że z całego serca życzę Ci jak najlepiej. ♥ Bez względu na to, jak często Cię obrażam, jesteś bardzo wartościową osobą, z którą świetnie się pisze, zarówno opowiadania jak i na pw, dodatkowo która ma w sobie wiele dobra, empatii i chuj wie ile miejsca na jedzenie, co jest najbardziej zaskakujące. W czasie tej uciążliwej kwarantanny życzę jak najwięcej zdrowia oraz poza nią, bo niemal każdy z nas ma poważne lub mniej poważnie usterki zdrowotne. Pamiętaj, że nawet to nie jest i nie będzie w stanie powstrzymać Cię przed tym, byś szerzyła swój wątpliwy geniusz, rozpromieniała ten okropny świat i zrobiła nam prawdziwą apokalipsę świętej Umbonii. Następnie chcę, byś w każdym momencie życia odnajdowała jakąś nutkę szczęścia, byś zadowalała się drobnostkami, bo właśnie to się liczy — a Twój uśmiech na ustach jest niezbędny światu. Studia już prawie za pasem, więc, dorosła osobo, podejmuj dobre decyzje, choć wiadomo, że noga nam się czasem podwinie. Najważniejsze, by dorosłość przyniosła Ci w przyszłości to, co najbardziej potrzebne: spełnienie i satysfakcję. Pomęczysz się jeszcze trochę, to na pewno, ale dasz radę — jak nie Ty to kto? Przyjaciół, którzy na Ciebie zasługują — to również ważne. Miłości, takiej prawdziwej, jedynej, szalonej i niezapomnianej, najlepiej mającej opakowanie Matta Daddario. Wytrzymałości, wytrzymałości, i jeszcze raz pieniędzy. Ciul z tym, że właśnie pozbawiłam całego zdania sensu, ale wiesz, o co mi chodzi. Więcej pieniędzy oznacza więcej gier, książek (niektóre i tak się kurzą...), głupot i oczywiście jedzenia, które obok ważnych osób daje najwięcej szczęścia. Spełniaj się w tym, co kochasz, pisz dalej i oby wena oraz pomysły Ci dopisywały, bo blog bez Twoich długich opowiadań, Cainowych humorków czy geniuszu Izzy Mortensen to nie blog. Twórz dalej cudowne, kreatywne obrazeczki w paincie, memy, bo my takie smaczki kochamy. 
Nigdy się nie zmieniaj i bądź dla tych, którzy Cię doceniają, bo jeśli ktoś tego nie robi, to widocznie nie dostrzega, jak zajebistą osobą jesteś. Zasługujesz na wiele, wiele więcej, niż sama myślisz. Podzieliłabym się z Tobą nawet jedzeniem, a to poświęcenie i wyczyn.



(nie mogło zabraknąć tu Candy)

Przede wszystkim powinnaś się cieszyć, że nie zdradzam publicznie prawd o Tobie i naszych dziwnych historii, bo to sprawiłoby, że Twoja reputacja spokojnej i inteligentnej osoby poszłaby się... kochać. Z pewnością dużą rolę w obsmarowaniu Cię publicznie odegrają Twoi przyjaciele, więc tutaj się nie martwię, że na każdej płaszczyźnie dalej będziesz taka święta jak Matka Teresa z Katapulty.
Mam ogromną nadzieję, choć to mało możliwe w okresie kwarantanny, że ten dzień spędzisz w nieco inny sposób, jednak najważniejsze, by był po prostu radosny i pełny uśmiechu. O to z pewnością Twoja rodzina zadba. 


Robert Downey Jr Tony Stark GIF - RobertDowneyJr TonyStark IronMan ...

(lepiej od Starka bym tego nie ujęła)


Candice i ukochana administracja.  

13 maj 2020

jak to się zaczęło, czyli...

...drugie urodziny Avenley River.


     Każdego dnia ktoś obchodzi urodziny. Niektórzy celebrują je bardziej, niektórzy za nimi nie przepadają, bo znajomi pamiętają o nich tylko dzięki Facebookowemu przypomnieniu. Znacie nas — nie zignorowałybyśmy trzynastego maja, siłą rzeczy to pewnego rodzaju święto, jak czystka, podsumowanie, a może nawet ważniejsze, w końcu... gdyby nie to, nie byłoby niczego. Dotychczas starałyśmy się robić większe akcje, jak zeszłoroczna z rysunkami, jednak w tym roku postanowiłyśmy postawić na coś innego. Każda z nas napisała parę słów od siebie.

4 maj 2020

sul sul, wszystkiego najlepszego

     Słowem wstępu opowiem Wam krótką historię — pewnego dnia, za górami, za lasami, gdzieś w bajkowym centrum Polski, ja, strażak Lou, uczyłam się do konkursu zwanego konkursem pożarniczym, mającym na celu nic więcej, niż sprawdzenie wiedzy z tej dziedziny, drobnostka. Mówiąc w skrócie, szło mi naprawdę, naprawdę źle, dzień i noc musiałam ślęczeć nad tysiącem pytań (dosłownie!) i uczyć się odpowiedzi na każde z nich (niedługo później okazało się, iż niektóre były błędnie zaznaczone), a i tak tylko jedna rzecz pozostała mi w pamięci. Dwie. Wiem, że ognisko można rozpalić co najmniej sto metrów od lasu i że czwartego maja wypada międzynarodowy dzień strażaka. Niedawno dowiedziałam się jednak, iż to nie jedyne święto celebrowane tego dnia. Ladies and gentlemen, strażacy, bezrobotni i wszyscy inni, w plan obchodów dnia Floriana wciśnijcie gdzieś extra dwadzieścia minut na przeczytanie tego posta i wspólne odśpiewanie sto lat jill (aka Brianne, aka Leah, aka chłopakowi, którego imienia nigdy nie pamiętam), która świętuje dzisiaj swoje urodziny!
     Także Jill, nie mam pojęcia, w jakim wieku jesteś, nigdy nie mogłam się tego doliczyć, jednak ustalmy sobie jedno — to są urodziny, czy szesnaste, osiemnaste, dwudzieste, spędź je tak, jak chcesz. Niestety, poza dom raczej nie wychodzimy, więc absolutnie nie zamierzam nakłaniać Cię do opuszczania go, niemniej jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić sobie maseczkę, pomalować paznokcie, odwalić jak stróż na Boże Ciało i obejrzeć ulubiony serial albo upiec ciasto i zjeść wspólnie z rodziną, prawda? Jeśli masz już jakieś plany, pozostaje nam życzyć, żeby doszło do ich realizacji, a dzień się po prostu udał. Dobra, żeby nie rozwodzić się tak nad tą nieszczęsną celebracją tego niepowtarzalnego dnia, przejdźmy do życzeń dotyczących nieco mniej materialnych rzeczy (chyba że mówimy o pieniądzach) — słoneczko, wszyscy, nie tylko ja czy administracja, życzymy Ci dużo radości i jeszcze więcej uśmiechów, żeby absolutnie każdy tydzień był czymś niezwykłym i żebyś czerpała z nich pełnymi garściami. Żeby nie było za słodko, bo prędzej czy później dostaniemy cukrzycy, dopuszczę do głosu moje materialistyczne oblicze, które krzyczy pieniędzy! życz jej pieniędzy!, tak więc tak — jeśli lubisz banknoty, nie zaszkodzi mieć ich kilka w kieszeni. Ukradkiem zerknęłam na Twój avatar na Discordzie i momentalnie przypomniałam sobie o tym, co warto zawrzeć w tym krótkim poście — żebyś robiła to, co Cię uszczęśliwia, rozwijała, uprawiała ulubione hobby czy ulubione sporty, na łyżwach albo końskim grzbiecie, to bez znaczenia. Życzymy również powodzenia w sferze… Powodzenia z ludźmi, jakkolwiek dziwacznie by to nie brzmiało — trzymaj przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej. Miej obok siebie osoby, dzięki którym się uśmiechasz, spędzaj z nimi jak najwięcej czasu i idź na całość, kiedy pojawia się jakieś ryzyko (o ile nie przyniesie to zbytnich konsekwencji, tego nie chcemy), bo żyjemy tylko raz i niedługo zawiniemy się z tego łez padołu.
     Mówiłam już o pieniądzach, prawda? Chaos to moje drugie imię i przeplatam jedne życzenia z innymi. Życzymy, żebyś w przyszłości robiła to, co kochasz, zajmowała wymarzoną posadę, może związaną z Twoimi aktualnymi pasjami, może nie — to nieistotne, bylebyś czuła się z tym, co robisz, dobrze. Jeśli nie w smak tak wybiegać w przyszłość, możemy wrócić do teraźniejszości, to całkiem dobry pomysł. Zanim to — o ile nie masz nikogo, a bardzo tego chcesz, życzymy Ci, abyś nareszcie poznała swoją bratnią duszę, ładnie mówiąc, a nieco prościej, swoją sympatię, którą pokochasz całym jillowskim serduchem i która zobaczy, jak świetną osobą jesteś, doceniając każdą Twoją zaletę. Mając na uwadze to, że prawdopodobnie możesz mieć kogoś na oku albo nawet być w, o zgrozo, relacji (co to jest?) — po prostu powodzenia, wiele wspaniałych wspomnień razem, duuuużo miłości i pieniędzy na prezenty. Chryste, przepraszam, to ten materializm. Na koniec — zdrowia, dużo zdrowia, żebyśmy nie musiały ścigać się na wózkach inwalidzkich, żeby Twoje wspomniane wcześniej serce biło w odpowiednim rytmie i tak dalej.
     Klasycznie — wiele weny, worków weny, żebyś nie musiała siedzieć nad pustym plikiem i uderzać głową w klawiaturę, w oczekiwaniu na przypływ pomysłów. Tyczy się to zarówno naszego wspaniałego Canne (tak to szło? Canne? Briaron i Brimeron brzmią beznadziejnie, więc możemy zostać przy Canne), których należałoby posłać nad jeziorko, jak i wątku Leah i rzymskiego pożal się polityka (pamiętaj, że jesteś niezastąpiona, alth? nie złość się?). Planuj, baw się wątkami i postaciami. I bądź tu z nami jak najdłużej.


Ps. lubię się z tobą kłócić, ale nie mów nikomu, że to na żarty
   lou
administracja,
czyli my trzy,
aka łysa, ta ruda z nastolatek wilk i kostka

24 kwi 2020

Żyj długo, Katfrin!

 

     Minęło już dobrych kilka chwil, odkąd ostatnio mieliśmy okazję zebrać się w naszym chorymcudownym gronie i świętować taką okazję jak dzisiaj, ale oto i stało się — przyszedł czas na odkurzenie naszych umiejętności pisania życzeń!
     Dwudziesty czwarty kwietnia. Dla niektórych zwyczajna data, dzień jak każdy inny, który trzeba przetrwać na tej okrutnej kwarantannie, z masą prac domowych pod pachą. A jednak dla jednej z naszych członkiń to bardzo ważne wydarzenie, i nie tylko ze względu na to, że to piątek, czas odpoczynku. Moi drodzy, (tu powinna zagrać znana nam muzyczka, zwiastująca oczekiwanie) właśnie tego dnia, osiemnaście lat temu, przyszła na świat Katfrin, która jest tu razem z nami już długi czas!
     Katfrin, stara dupo. Jesteśmy naprawdę szczęśliwe, mając na naszym pokładzie tak cudowną i pozytywną osóbkę, jaką jesteś ty. Zmarnowałaś na nas ładny kawałek życia (żartuję, przecież nas nie da się nie kochać) i mamy nadzieję, że wytrzymasz z nami jeszcze długo i dalej będziesz katować nas ćwiczeniami z murzynkiem, ile tylko wlezie<3.
     Pragniemy ci życzyć, aby ten kolejny (wyjątkowy, bo osiemnasty!) rok twojego życia przyniósł ci jak najwięcej powodów do uśmiechu i szczerej radości. Motywacji do osiągania własnych celów, między innymi do naszego koronatreningu, który przecież bez ciebie by nie powstał, bo jesteś jego pomysłodawczynią. Spełnienia najskrytszych marzeń i odwagi do pokonywania własnych słabości, stojących im na przeszkodzie. Życzymy ci również powodzenia w związku, bo pamiętaj, że trzymamy mocno kciuki za ciebie i twojego Romeo. Przetrwaj tę kwarantannę i nie oszalej po drodze, pobijaj własne rekordy, również w kilometrach, które tak sumiennie przebiegasz, wzbudzając w nas coraz większy podziw. Dbaj o swoje zdrowie, którego także ci życzymy, w końcu w tych czasach im ma się go więcej, tym lepiej. Pieniążków, bo to bardzo ważny aspekt życia, i wcale nie oznacza to, iż jestem materialistką, no weźcie. Sukcesów w życiu, a przede wszystkim w szkole, a co za tym idzie życzymy ci również, aby twoi nauczyciele uspokoili się trochę i nie kazali ci już nigdy więcej pisać o historii składania przysięgi. Za to nie mielibyśmy nic przeciwko, gdybyś potrenowała na nas raz jeszcze swoje umiejętności opowiadania o Piastach, bo dzięki tobie nawet ja nawracam się powoli do historii! Jest jeszcze parę ważnych rzeczy, których z całego serca ci życzymy, dlatego słuchaj uważnie, bo drugi raz nie powtórzę (z moją pamięcią zdążę zapomnieć). Katfrin, przeżyj swoje życie w jak najpiękniejszy sposób, abyś nigdy nie żałowała, że coś mogłaś zrobić inaczej albo postarać się bardziej. Życzymy ci ciekawych znajomości, dzięki którym nie będziesz musiała narzekać na uporczywą nudę, cudownych przyjaźni, które nauczą cię, co to znaczy żyć pełnią życia i jak najlepszych relacji ze swoją rodziną, bo to osoby najbliżej nas zostaną z nami najdłużej. Niech dają ci tyle wsparcia, ile potrzebujesz i udowadniają, jak warta tego jesteś. Skupiaj się na tych małych przyjemnościach, a dzięki temu twoje życie stanie się jeszcze cudowniejsze. Miej wiele weny i chęci do tworzenia oraz nie zmieniaj się, gdyż jesteś najlepsza i bardzo cię kochamy! Żyj długo, sto lat, sto lat!
     Musisz nam wybaczyć brak odpowiedniej grafiki w dniu dzisiejszym :( dlatego na pocieszenie dostaniesz zdjęcie moich mini kurczaczków!!! (one naprawdę są mini, mniejsze od mojego kciuka).

Morliny Piwoszki Skrzydełka z kurczaka - Sklep internetowy marki ...

     I oczywiście mamy nadzieję, że spędzisz dzień swoich urodzin jak najlepiej się da i będzie on obfitował w przyjemne niespodzianki (to nie jest dwuznaczne, naprawdę).


Twoje najlepsze współmotywatorki —
 spółka Brooke, Candice i Louysa 

5 sty 2020

Najlepszego Impulse!

   Joł joł dzieci z Bullerbyn, tutaj Wasza ulubiona pastereczka Alisz Kalisz chwalisz się czy żalisz. Wróciłam z zaświatów aby objawić Wam cudowne objawienie (tak Alisz, polska fajna język) jakim som urodzinki. Ale to nie byle jakie urodzinki. O nie nie nie. NIC Z TYCH RZECZY MOI DRODZY. Są to urodziny Impulz, jednej z tych już podstarzałych, siwych i ogółem połamanych obywateli tegoż bloga (takimi połamanymi obywatelami jest też administracja, więc siedzimy w tym samym obozie koncentracyjnympozdrawiamy cieplutko). Osóbka, która dosyć dużo włożyła w tego bloga, więc i za to również chcemy jej podziękować.
    Czymże by był post urodzinowy bez życzeń, moi drodzy? Nie byłby napewno postem urodzinowym oczywiście. Dlatego też wracając do założeń postów urodzinowych, chciałabym Ci życzyć moja droga dużo zdrówka, bo zdrówko jest bardzo ważne. Jak to ludzie mówią, pieniądze są ważne, ale zdrowie jest ważniejsze. Skoro już napomknęliśmy o pieniądze, to tego także chciałabym Ci życzyć. Dlaczego? A dlatego, że jak są pieniądze to jest też i zdrowie.
    Sukcesów, rozwijania pasji i wytrwałego dążenia do ustanowionych sobie celów. Byś nie poddała się w połowie drogi, co mnie się często zdarza. Dobrych ocen w szkółce, oby się nie pogorszyły i były nawet lepsze od tych w poprzednim semestrze. Chciałabym Ci również życzyć w imieniu całej administracji mnóstwa weny i coraz to nowyszych pomysłów na opowiadania. Żebyś się za szybko nie wypaliła, tak jak ja i miała dużo chęci, by dalej tworzyć i się rozwijać w tym kierunku!
    Poza tym do tych życzeń chciałabym również dodać to, czego większości ludzi w dzisiejszych czasach brakuje. Radości z życia. Tak, życzę Ci radości z życia. Żebyś czerpała przyjemność z każdej, nawet najmniejszej i najmniej istotnej dobrej chwili w twoim życiu.
     Jeszcze raz sto lat!





Alysh & Althea & Louyska Company
aka trzy frajery

11 gru 2019

Sto lat, Hyolyn!

SOS. To nie zwykła informacja. To nie event. To nie czystka ani apel wzywający do libacji alkoholowej na discordzie (a może jednak? Pozdrawiam Katfrin, Umbonię i Stasia, nie upijcie się tylko). Dzisiejszy post to urodziny Hyolyn! Rozumiem, że tylko głupi by się nie domyślił, jednak warto było o tym wspomnieć. Ba, poświęcimy jubilatce całą notkę, chcąc przekazać jej wszystko co najlepsze od społeczności bloga.
Ostatni taki podobny post miał miejsce przeszło miesiąc temu, dosyć dawno, ale spokojnie — nikt z wprawy nie wypadł! Święta już prawie za rogiem, ale zapominamy o nich na chwilę i życzymy Hyolyn hucznych, radosnych urodzin w gronie najlepszych ludzi, z drogimi, pięknymi prezentami o jakich marzyłaś. Nie mam pojęcia, ile tam już lat właśnie kończysz, jednak ile by to nie było, bądź zdrowa, zawsze pogodna i uśmiechnięta. Ogromnych pokładów chęci, weny, pomysłów i wytrwałości, której nigdy za wiele, by realizować swoje plany i cele. Spełnienia najskrytszych marzeń, nie przestawaj do nich dążyć, bo słyszałam, że naprawdę warto. Radość i mimo wszystko pieniądze — chwytaj ich w swoim życiu garściami i czerp ze swojej egzystencji wszystko, co najlepsze. Życzymy także lojalnych przyjaciół, samych sukcesów, worka weny do zasilania bloga opowiadaniami. Jednakże sama dobrze wiesz, czego potrzebujesz, zatem niech to się spełni. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego! ♥

.
Zapraszamy do komentarzy!

13 lis 2019

Sto lat, Lou!


Trzy, dwa, jeden... 
*milion fajerwerków, confetti, latające dwucyfrowe balony, dźwięk odkorkowanego szampana*

Śpiewanie hucznego „sto lat”, ewentualnie „sto lat to za mało” zostawmy na później. Kochani! Nadszedł trzynasty listopada, data dobrze nam znana jako urodziny głównej administratorki Avenley River — Louysy, która właśnie dzisiaj kończy czternaście lat życia na tej ponurej Ziemi. Swoją barwną osobowość prawdopodobnie zawdzięcza tej kolorowej i milutkiej (co z tego, że jubilatka zjechała 70% bloga, to nic!) części jesieni, niżeli ciemnej, złej i deszczowej, choć wszyscy wiemy, że nastroje zdarzają się naprawdę różne. 
Tak czy siak, nie przejmując się jesiennymi nastrojami, gromadzimy się w tym poście, by w radości świętować urodziny Lou i za pośrednictwem drobnych postów przekazać jej dzisiaj parę ważnych słów.


Słowa nie mogą wyrazić mojej wdzięczności wobec Ciebie, Lou. Tak, wiem, z roku na rok nawijam o tym samym. Że wdzięczność, że radość, że miłość, ale teraz czuję także podziw, bo moje zdanie i uczucia względem Twojej osoby nie zmieniły się nawet o stopień. W ciągu zaledwie roku zdążyłaś  stale zostać jednym z moich powodów do uśmiechu — rozbawiasz mnie, pocieszasz, sprawiasz, że nie czuję się obco w miejscu, które wspólnie doprowadziłyśmy właśnie do tego momentu. Rozmowy z Tobą, głównie te pisemne, bo były po prostu częstsze, są elementem, przez jaki poczułam, że jesteś w moim życiu kimś znaczącym, nawet gdy spotykamy się wyłącznie na stronie internetowej zwanej blogiem. Zostawiłaś w moim serduchu masę pięknych wspomnień, słów wsparcia, pocieszenia, których już się stamtąd nie wyrzuci — dziękuję, kochana, i wiedz, że gdziekolwiek przyszłość by nas wszystkich nie wywiała, zawsze będę Ci życzyć jak najlepiej.

*

Z całym szacunkiem do Loah, zacznę mniej osobiste życzenia od weny i pomysłów na cudowny wątek, jakim jest Thouise. Teoretycznie na inne wątki też, ale dzisiaj jestem częściowo egoistką i skupiam się na naszym przepięknym, wykreowanym zjawisku. Wena jednak nie zawsze dopisuje, to całkowicie normalne, więc życzę, aby każdy wypoczynek zbierał w Tobie nowe siły i wielkie pokłady motywacji — nikt Cię nie goni, nikt Cię nie gryzie, możesz sobie robić to tylko i wyłącznie Ty, chociaż nie powiem, dziwnie by było, gdybyś sama się ugryzła. Oszczędźmy sobie tego. Sporego dystansu i niezmiennego podejścia do życia, bo uważam, że jesteś na tyle solidną i mądrą osobą, że uzyskasz w przyszłości wiele. Wszelkie przeszkody niech uciekną w dal, byleby tylko nie przeszkadzały Ci spełniać najskrytszych marzeń, na jakie zasługujesz, choć nawet i bez dnia urodzin powinnaś sobie to uświadomić. 
Życzę Ci mnóstwa zdrowia, sił, spokoju wewnętrznego, pieniędzy i tego, by życie pod każdym kątem było Ci przychylne i rzucało w Ciebie szczęściem garściami. Niech radość sprawi, że w końcu Twoje policzki zdrętwieją od wielkich uśmiechów — z płaczem nie jest Ci do twarzy. Superowych ocen w szkole, mimo że jesteś najlepsza w swojej klasie. Pozytywnego zdania egzaminów, byś dostała się do wymarzonej szkoły i żeby kilometry nie przeszkodziły Ci w spełnianiu się tam, gdzie tego chcesz. Prawdziwych przyjaciół, którzy będą sami Ci dziękować za to, że jesteś, bo zdecydowanie na to zasługujesz. Niesamowitej, pięknej i romantycznej miłości.
...A przede wszystkim tego, co Ty sama sobie życzysz, ponieważ co jak co, ale Ty najbardziej wiesz, czego potrzebujesz. Mnie pozostaje życzyć Ci wszystkiego najlepszego, kochana, i...
STO LAT TO ZA MAŁO, STO LAT TO ZA MAŁO,
STOOO PIĘĆDZIESIĄT BY SIĘ ZDAŁO!
(chyba, że chcesz żebym zaśpiewała Ci hepi berfsdej Małgorzaty Godlewskiej, 
ale nie, myślę, że nie) 


Baw się dzisiaj dobrze, ale nie za dobrze. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


— Althea

Louysko moja droga, aktualnie obchodzimy Twoje urodzinki, z czego pewnie się cieszysz, bądź też nie. Lat przybywa, Ty się starzejesz, wszyscy się starzeją, a ja muszę się streszczać z życzeniami, bo one za długie też za bardzo być nie mogą. Chciałabym Ci życzyć przede wszystkim dużo siły i tej psychicznej jak i fizycznej, dużo zdrówka, odjazdowych znajomych i najlepszych przyjaciół, jakich ten świat widział. Więcej chęci na wiesz co i dużo pokładów weny, żebyś mogła pisać dużo, dużo i jeszcze więcej! Ogółem to chciałabym Ci też powiedzieć, że gdyby nie ty to ten blog wcale by tak daleko nie zaszedł. Wszyscy widzimy ile sił i starań włożyłaś w Avenley River i jego rozbudowanie. Jak momentami sobie żyły nad nami wypruwałaś (w sumie to tylko nade mną) i naprawdę ogromna duma mnie rozpiera, gdy na Ciebie patrzę. Mimo tego, że jestem jedynie o dwa lata starsza, nie jestem żadną ciotką czy matką czy Bóg wie czym, ale naprawdę, jesteś boska słońce!

— Alisz



— Michaś


Nie­sły­cha­na rzecz po pro­stu,
Powiem wam to z mostu
W maju Zuzia bloga otworzyła,
Herbatki starym znajomym zaparzyła
Pisać z nimi zaczęła,
A tworzyła prawdziwe arcydzieła...
Pomimo przeciwności losu,
Nie dała się zepchnąć na wierzchołek stosu
Z blogami nieaktywnymi,
Bo nie pracowała z osobami pasywnymi
Dzięki temu mogę jej tutaj życzenia złożyć,
Razem do literackich osiągnieć dążyć
Pora odwdzięczyć się jej za całą pracę,
Wynieść ją na piedestał jak carycę
Zuzanno, moja imienniczko,
A może i księżniczko,
Obyś się spełniała,
W szkole nam nie zmarniała
Rozwijała się w wybranym przez siebie kierunku,
Bo my tu jesteśmy na posterunku
Dbamy, żebyś dobrze się czuła,
Aby Cię żadna nieprzyjemna sytuacja nie kłuła
Rośnij piękna i zdrowa,
Niech taka będzie teraz nowa moda
Wszyscy Cię wspieramy
I dlatego dziś nasze życzenia składamy

— Bridget


— Jill


Ja już dziś składałam ci życzenia dwukrotnie, ale żebyś tradycji stało się zadość, zrobię to jeszcze raz (poza tym nie mam talentów plastycznych by zrobić coś innego, o czym wiesz XD) W końcu też powinnam nadrobić poprzednie stracone urodziny, podczas których nie pisnęłam ani słowa.
Przede wszystkim zdrowia, bo to jeden z najważniejszych aspektów życia i bez tego daleko nie zajdziesz. Wspaniałych przyjaciół, na których będziesz mogła polegać w każdej sytuacji i którzy nie będą cię oceniać. Spokoju zarówno w relacjach z innymi ludźmi, jak i głównie z własną rodziną, bo w końcu nikt nie lubi dram, chyba że jest mną. Możliwości rozwijania swoich pasji, sukcesów z tym związanych, dobrej passy Awenlej. Zaznania prawdziwego szczęścia. Wielu dobrych ocen zdobytych bez większego wysiłku, żebyś nie zajechała się kompletnie. Dostania się do wymarzonej szkoły średniej i ukierunkowania życia według własnego gustu. Wiary w siebie i własne możliwości, bo pozytywne myślenie to pierwszy krok do sukcesu. Dąż do spełnienia swoich marzeń i nie przejmuj się opinią tłumu, bo nie oni mają przeżyć twoje życie, a ty. Zrób to tak, żeby być z siebie zadowoloną i w przyszłości móc przyznać, że było warto. I pożyj nam tu jeszcze długo, bo bez tej upierdliwej Luyzy byłoby nudno.
Wszystkiego najlepszego!
(I dużo Czuka)"
— Brooke


Starucho,
Wiem, przepięknie rozpoczynam te życzenia. Dobrze, poprawię się:
Skarbie,
W dzień Twoich urodzin chciałabym Ci życzyć wszystkiego, co najg-najlepsze.
Ale tak na poważnie... Latka lecą, przed Tobą coraz bardziej odpowiedzialne decyzje oraz ich konekwencje, dlatego na dzień dzisiejszy życzę Ci samych pożytecznych rzeczy:
- Zdrówka, bo jest podstawą,
- Radości i motywacji, gdyż stanowią bardzo ważny duet,
- Miłości, ogólnie rzecz biorąc, każdej: trochę od rodziny, odrobinę od przyjaciół, najwęcej od nas, rzecz jasna,
- Wsparcia, żeby ludzie Ci bliscy byli dla Ciebie jak skrzydła,
- Oparcia? Zaraz, co? No tak, właśnie tego. Życzę Ci z całego serducha, żebyś znalazła coś (lub lepiej kogoś), kto będzie dla Ciebie kołem ratunkowym, drogowskazem, oparciem, gdy wszystko zacznie się komplikować,
- Uporu w dążeniu do celu i wyrozumiałości dla samej siebie, abyś zdobywała wyznaczone przez siebie punkty i wiedziała, kiedy zaczerpnąć odpoczynku,
- Pamiętliwości, ale tylko dobrych chwil, które wspominasz, reszta nie zasługuje, żeby do nich wracać,
- Odporności na przykre doświadczenia. Co tu dużo mówić, pamiętaj, że na swoich barkach musimy nieść wiele, ale nigdy nie dostajemy więcej, niż możemy udźwignąć,
- Wielu pasji, które umilą ci życiową wędrówkę i rozerwą rutynę na drobne kawałki. To ważne, nie ma nic gorszego niż brak pasji (to ja geheh, nie no, ja lubie konie).
To chyba wszystko, życzenie chłopaka jest zbędne, you can be independent i nie będziesz musiala martwic jakims ee chłopakiem?
I piszmy Loah znowu, bo moje serducho płacze, krow- krabie mój kochany.
Wszystkiego najlepszego Pałko Zapałko! 💕
— Kamyla


KOCHAMY CIĘ, LOU!!!111

9 paź 2019

look at this!! [Alth]

     Niesamowite, to już drugi raz tutaj. W zeszłym roku obchodziliśmy siedemnastkę, a w tym, co jest właściwie logiczne, niesamowitą osiemnastkę, która jest przepustką do dorosłości (stara Althea, kto by pomyślał!). Podobno osiemnaste urodziny są ostatnimi, które sprawiają człowiekowi radość, potem, każde następne, wyglądają tak samo, a solenizant czuje się coraz to starzej i starzej, dostrzega pierwsze zmarszczki, idzie do pracy na pełen etat i płaci podatki, nawet w swoje urodziny. A tak całkiem poważnie, już na wstępie chciałabym życzyć Ci wszystkiego, co najlepsze.

3 wrz 2019

Wszystkiego najlepszego, Kam!

    Trzeci września. Taka, jakże nielubiana przeze mnie data. Oznacza ona (szczególnie dla nas, uczniów), że czas już do szkółki. Jednak nie tylko takie jest jej znaczenie. Tego dnia na świat przyszła nasza ukochana, była adiministratorka Avelnley River - Kamylka!
    To już kolejny roczek na Twoim karku i drugi post urodzinowy, który jest dedykowany właśnie Tobie. Ja, Alysh, razem ze swoim przymierzem adminów, chcemy Tobie życzyć wszystkiego najlepszego.
    Możecie iść już do domów.
    Nie no, nie będę taka okropna. Kamylka, słońce, wiesz dobrze jak my wszyscy na tym blogu Ciebie kochamy i szanujemy. Niektórzy oczywiście kłamią - czytaj: ja - ale te życzonka urodzinowe będa jak najbardziej szczere. Nie tylko z mojej strony, ale tak ogółem, bo Alth i Louysa też Ciebie kochają, a ja... No, robię to na swój sposób.
    Wracając do tematu. Ja, wraz z bardzo zjebanymi szanowanymi adminkami, chciałabym Ci życzyć na samym początku powodzonka w szkole. Dobrych ocenek, wyników w nauce, lepszej klasy (to jedno z tych życzeń, które się nie spełnia). Fajnych przyjaciół Ci nie będę życzyć, bo już ich masz, także więc przejdę do zdrówka. Zdrówko jest ważne i potrzebne, więc fajnie by było, gdybyś miała go jak najwięcej. Szczególnie zdrowia psychicznego.
    Dużo pinionszków, szczęścia i wszystkiego co najlepsze, bo owszem, zasługujesz na to, chociaż w niektórych momentach mam co do tego obiekcje. I to takie porządne obiekcje (tak, laska, jesteś chora na mózg, ale i tak Cię kocham). Żebyś dogadywała się z rodzinkom, nie miała żaaadnych problemów i żebyś jakoś się nauczyła żyć w tym chorym społeczeństwie, którego już chyba nie da się uratować, mimo tego, że miałam co do tego wielkie nadzieje.
    Tak czy inaczej, wszystkiego najlepszego! Starzejesz się, ale o tym nie musimy Ci przypominać. Za rok pyknie osiemnastka, a co za tym idzie? Będziesz bardzo dorosłym człowiekiem, pomimo tego, że masz umysł pięciolatka. Pamiętaj, wszyscy Cię kochamy! Jesteś naszą perełką na tym blogu i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Szczególnie też wierzę w to, że nas tutaj szybko nie opuścisz, bo bez Ciebie AR to nie to samo. A to, że ja czasami Ciebie obrażam, to już standard i chyba zdążyłaś do tego przywyknąć xD


Jeszcze raz wszystkiego najlepszego, słońce!

Alysh Hariri Company

+dwa świry

28 sie 2019

Wszystkiego najlepszego!

Nie zapomnieliśmy! Jak moglibyśmy? Po dokładnie miesięcznej przerwie w pisaniu tego typu postów, dzisiaj, dwudziestego ósmego sierpnia, na samym końcu wakacji, świętujemy urodziny Brooke. Życzenia, nie ukrywajmy, powinny być specjalne — przecież to nasza była administratorka, która wraz z Louise dała początek naszemu Avenley River. Nie ma dokładnych słów, jakie określiłyby naszą wdzięczność dla tej dziewczyny za to, że w każdym zakątku bloga zostawiła swój ślad i jeszcze większą cząstkę działalności. Autorka wielu wątków, długich opowiadań (gdzie ten opowiadanie na 10/15k słów czy jakoś tak?), parunastu zakładek na blogu, których treści przez nią wypisane nie uległy żadnej zmianie. Dzisiaj, gdy Brooke jest członkinią Avenley, myślę, że nie każdy zdawał sobie sprawę z tego, że to ona opisała między innymi fabułę i sprawiła wraz z Louise, że blog jest taki dokładny i rozbudowany, jaki jest. Teraz, gdy już każdy to wie, możemy jej za to gorąco podziękować! W końcu mamy za co.
Urodziny urodzinami — życzenia są podstawą! Te najbardziej oklepane również, ale przecież zdrowie, szczęście i radość to naprawdę ważne wartości. Droga Brooke, przede wszystkim udanego życia, samych pomyślności, wieeelu wspomnień i nieznikających uśmiechów na twarzy. Młodości nie przeżywa się drugi raz, wiec korzystaj z niej ile wlezie, ale oby nie ZA dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°). Gdyby nasunęła się przeszkoda, przeciwność losu, dobrze wiesz, że musisz mocno kopnąć ją w poślad i iść dalej! Życzymy Ci dużo, dużo wytrzymałości, dążenia do własnych celów i spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń. Worka weny, pomysłów na bloga oraz chęci. Niezapomnianych shipów (pamiętasz fazę na Astarona? XD), samych prawdziwych przyjaciół, pięknej, długiej miłości i wszystkiego, co najlepsze, bo co jak co, ale Ty dokładnie wiesz, czego potrzebujesz.


Zapraszamy do sekcji komentarzy. ♥

28 lip 2019

Sto lat, Koyori!

     Nie da się ukryć, iż od bardzo dawna nie świętowaliśmy wspólnie żadnych urodzin. Ostatnio było to w czerwcu, jednak tylko raz, więc wciąż może pozostać jakiś niedosyt. Dzisiaj przychodzimy z najserdeczniejszymi życzeniami dla jednej ze starszych członkiń Avenley River, która ma dziś swoje urodziny!
     Koyori, słońce, w tym wyjątkowym dniu chcemy życzyć Ci, przede wszystkim, wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze, wszystkiego, co sprawia Ci niesamowitą radość. Abyś była szczęśliwa i uśmiechnięta na co dzień, przy czym czerpała z życia garściami, robiła to, co kocha i spełniała z każdym kolejnym dniem. Liczymy, że na przeszkodzie do sukcesu nie staną żadne choroby czy zmartwienia, dużo zdrowia i, w najgorszym przypadku, apteczki pod ręką, żeby zakleić obdarcie, uprzednio przemywając je i odkażając (pamiętajmy o tym!). Szczęścia w kartach i w miłości, pieniędzy, które będziesz wydawała według własnego uznania, dobrego jedzenia. Życzymy Ci również wspaniałych przyjaciół, życzliwej rodziny, aby otaczało Cię grono najukochańszych osób ważnych dla Ciebie. W sprawach blogowych, mnóstwa, mnóstwa weny twórczej, radości z pisania, wielu, wielu wątków (byle nie za dużo) i, ogólnie rzecz biorąc, powodzenia!

Administracja.

4 cze 2019

Sto lat, Lovely!

     Witam witam i o zdrowie pytam, zebraliśmy się tu dzisiaj wszyscy, by uczcić wielki dzień. Wielki dzień dla jednej z członkiń naszego blożka. Jest ona tu od niedawna, bo od niespełna miesiąca. Ma na koncie tylko jednego ziomeczka, którym jest Lucas, jednak jestem pewna, że za niedługo tych postaci będzie jeszcze więcej! Mowa tu oczywiście o Lovely! Naszej nowej perełce i aspirującej administratorce. Tego dnia my wszyscy, całe Awenley Rywer mamy zaszczyt obchodzić jej urodziny!
    Dobra, teraz przejdźmy do tej mniej oficjalnej strony. Musiałam to jakoś ładnie zacząć, żeby nie wyszło, że jestem debilem. Ja jako Alysh Hariri, w imieniu moim, całej administracji i reszty naszych dusz na blogu, chciałabym Ci życzyć, uwaga uwaga! Dużo zdrówka, bo jego nigdy nie za wiele, jest bardzo ważne i bez zdrowia możesz stracić życie. Niektórzy chcą sobie je odebrać, ale ty tego nie rób, okay? Jesteś za młoda i to jeszcze nie twój czas. Hajsu, hajsu i jeszcze raz hajsu, bo jego nigdy nie za wiele. Niektórzy mówią, że pieniądze szczęścia nie dają. Każdy powinien mieć swoje zdanie na ten temat, ale dla mnie pieniążki są bardzo ważne, bo jestem materialistką (tak naprawdę jestem biedna, ale nie mów tego mojej mamie, bo mnie pobije). Spełnienia marzeń, bo tego też się powinno życzyć. W każdym razie mam nadzieje, że nigdy głupia, nędzna, szara rzeczywistość nie stanie ci na drodze w robieniu tego, co kochasz. Chciałabym Ci życzyć także zadowalających Cię wyników z egzaminów i dostania się do takiej szkoły, do jakiej będziesz chciała się dostać najbardziej. Pamiętaj, nie słuchaj rodziców ani znajomych, to ma być Twój wybór! Nie pozwól, by za Ciebie decydowali inni! Wspaniałych przyjaciół i jeszcze lepszych partnerów życiowych! Co z tego, że jeszcze nie jesteś pełnoletnia, trzeba myśleć przyszłosciowo! Żeby żaden pierwszy lepszy frajer (tfu na takich) nie zmył Tobie uśmiechu z twarzy, żeby on zawsze na niej gościł, chodźby nie wiem co. Ponado, chciałabym Ci również życzyć, byś szła przez świat z workiem pełnym pozytywnej energi! Żebyś nie zastanawiała się zbędnie nad każdym, małym kroczkiem, a żyła pełnią życia i przede wszystkim czerpała z niego jak najwięcej szczęścia!
    Jeszcze raz dużo dużo dużo zdrowia, pięniążków, spełnienia marzeń i powodzenia w dalszej drodze życia!

Sto lat, sto lat, sto lat,
Sto lat niechaj żyje nam,
Sto lat, sto lat, sto lat,
Sto lat niechaj żyje nam.
Niech żyje nam, niech żyje nam,
W zdrowiu, szczęściu, pomyślności
Niechaj żyje nam. 

Niechaj gwiazdka pomyślności
Nigdy nie zagaśnie,
nigdy nie zagaśnie,
A kto z nami nie wypije,
Niech go pierun czaśnie.
A kto z nami nie wypije,
Niech go pierun czaśnie. 

 Ole!


Louysa&Althya&Alysh
(trzy dałny tego bloga)

24 maj 2019

Sto lat, Billy!

Dzisiaj dwudziesty czwarty maja i po raz czwarty wyprawiamy urodzinową imprezę, w porządku, po raz piąty, jeżeli liczyć rocznicę bloga. Tego dnia obchodzimy ostatnie już urodziny w maju, których serię zamyka szesnastka albo siedemnastka Billy'ego!
Po pierwsze — wszystkiego, co tylko najlepsze. Jesteś naprawdę silna i podziwiam Cię niesamowicie, dlatego mam nadzieję, że teraz będzie tylko dobrze. Życzymy Ci, abyś czasami zakładała różowe okulary i patrzyła na ten nudny, monotonny świat z małym przymrużeniem oka i nawet niewielkim uśmiechem, bo to jest bardzo ważne. Zdrowia, mnóstwo zdrowia, abyś nie padła ofiarą fal przeziębień, które, z tego, co mi wiadomo, znów zalewają świat, a przynajmniej nasz kraj, mniejsza z tym. Zdrowie zdrowiem, ale też pieniędzy, chociaż nie stawiajmy tych dwóch rzeczy na równi. Jednak tak, pieniędzy, wbrew pozorom, czasami te kilka banknotów da jakieś szczęście i rozweseli na swój własny sposób. Szczęścia i pomyślności w życiu prywatnym oraz w szkole, aby w końcu przestała męczyć i dała trochę wolnego, bo kto by pomyślał, żeby tak maltretować uczniów na miesiąc przed zakończeniem roku. Pora przestać myśleć o ocenach, właściwie niewiele już zmienimy, chociaż poprawki raczej nadal trwają — jeżeli jesteś w trakcie jakiejś z nich, pamiętaj, aby się nie stresować, ponieważ stres jest naprawdę zły i w tym momencie mam ochotę wkleić tutaj zdjęcie z mojej książki od biologii, jak ten stres wpływa na nasz organizm (chociaż tam jest bardzo ogólnie, a nie negatywnie). Przechodząc dalej, więcej blogowych sukcesów i, rzecz jasna, zabawnych memów oraz wątków, dzięki którym owe memy mogą powstawać. Jesteś z nami bardzo, bardzo długo i w dniu urodzin chcemy Ci za to podziękować. Mamy nadzieję, że spędzisz swoje urodziny w takiej atmosferze, jaką sobie wymarzyłaś!
Administracja
Zapraszamy do komentarzy~

17 maj 2019

Niechaj żyje nam Antoni!

To naprawdę imprezowy miesiąc... zaledwie dzień przerwy i znów świętujemy urodziny — tym razem Antoniego! Jesteśmy bardzo wdzięczni, że nadal widzimy tę autorkę w naszych szeregach, ponieważ wiąże się to ze zdumiewająco długim stażem na blogu. Antoni został nawet misterem niedługo po dołączeniu! Ale przede wszystkim jego wątki niejednokrotnie uzupełniały szeregiem historię bloga — dziękujemy! 
W dniu urodzin pozwolę sobie życzyć Ci mnóstwa, mnóstwa szczęścia, uśmiechów i radości, nieskończonej weny twórczej, wytrwałości oraz chęci, które pozwolą Ci być z nami tak długo, jak Ci się to wymarzy. Poza tym zdrowia, bo ono zawsze jest najważniejszą rzeczą, bez niego pojawiłyby się ograniczenia. Nie możesz mieć ograniczeń —  w szczególności do wyrażania siebie w hobby, pasji czy po prostu w tym, w czym siebie widzisz. Ułóż sobie przyszłość, spraw, by los czyścił Ci buty. Spełniaj cele i dąż do cudownych marzeń i niech one nie opuszczają Twojej głowy, chyba że zamierzają się spełnić. Miłości, przyjaciół, pieniędzy, pomyślnego, a co najważniejsze udanego skończenia szkoły, żeby przyszły zawód dał niezły dochodzik (co ja z tymi pieniędzmi). Niech passa Twojego szczęścia trwa i trwa, bylebyś Życzę Ci jeszcze więcej opowiadań, zwłaszcza z Nivanem, które już nie raz udowodniły, że na blogu królują tak jak żadne inne wątki. Jest tak wiele przeciwności w świecie, ale trzymam kciuki, żeby żadna przeszkoda nie zatrzymała Cię w tym, co robisz w życiu. Wszystkiego najlepszego jeszcze raz!

Administracja.
Komentarze już na Was czekają!

15 maj 2019

Urodziny Michaela

Obchodzenie urodzin i matura praktycznie w jednym tygodniu. Co prawda nie jestem w stanie przypomnieć sobie, które to urodziny, nic nie stoi na przeszkodzie, aby złożyć Ci, drogi Michaelu, serdeczne życzenia.
Pozostając w klimacie matur, trzymam kciuki, aby wszystko poszło dobrze, a wyniki były bardzo dobre albo przynajmniej zadowalające, najlepiej wszystko naraz. Jednocześnie życzę Ci, abyś dostała się na wymarzone studia i szła w ślady Michaela (albo nie, w zależności od tego, co chcesz robić w życiu). Żeby wytrwale podążać wybraną ścieżką, potrzebna jest cierpliwość i niezwykłe samozaparcie, co również umieszczam w dzisiejszej paczce życzeń. Abyś znalazła miłość swojego życia, o ile jeszcze się nie pojawiła, a także otaczała się ludźmi, którzy sprawią, że możesz być szczęśliwa i spełniona w ich towarzystwie. Życzę Ci również mnóstwa pieniędzy, a przynajmniej tyle, ile będzie potrzebne, żeby tak nie wchodzić w strefę materialną, zdrowia, które jest o stokroć ważniejsze od bogactwa, szczęścia i pozytywnego myślenia, aby pokonywać przeszkody stawiane przez życie. Również wiary w siebie i wielu marzeń, do których spełnienia będziesz dążyć przez kolejne kilka(dziesiąt) lat życia. Tak bardziej blogowo, życzę weny i mnóstwa pomysłów na nowe i stare wątki, Twoje postacie. Jak z pewnością mówiłam w poście urodzinowym, mam nadzieję, że będziesz tu z nami kolejne pół roku, a później następne i następne, dopóki... okej, zostańmy przy "następne i następne". Gorąco zaciskam kciuki, aby Michaelowi i Kitty wyszło, Julien coś tam z Julią, nie czytałam tego nigdy, a debils kazała mi dodać, że życzę Ci również wątku z nią, ale, tak między nami, wcale Ci tego nie życzę, bo, mówię Ci, zacznie podrywać Twoją najbardziej zajętą postać, tę najbardziej niedostępną.

Administracja
Jak zawsze, zapraszamy do komentarzy!