Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siheon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siheon. Pokaż wszystkie posty

8 sie 2020

Czystka


LIPCOWA CZYSTKA
postacie, które napisały ostatnie opowiadanie w dniach 15.06-08.08 zostają na blogu,
postacie, które napisały ostatnie opowiadanie w dniach 14.05-14.06 dostają upomnienie,
postacie, które nie wykazały żadnej aktywności do 13.05, zostają wydalone

KOBIETY
ANGELINE
BETTY
BRIANNE
BROOKE
CANDICE
CHANEL
CHARLIE
CHRISTINA
DUANNA
ELIZABETH
HANBIT
HERMIONE
IZZY
JOSEPHINE
KATFRIN
LEAH
LUCILLE
MAEVE
MALLORY
MICHAELA
NATASHA
NOELIA
PRUDENCE
SHARON
TAYLOR
VERONICA
MĘŻCZYŹNI
ARCHIBALD
BELLAMI
CAIN
CAMERON
CARNEY
CATO
CONRAD
DYMITR
ELIAS.
GABRIELL
IVAN
JAKE
JASON
JAYDEN
JONATHAN
JULIEN
LEON
LIAM
MARCUS
MICHAEL
NANNE
OLI
SIHEON
TRACE
VALERIO
YILONG
YUNLAN

21 sty 2020

Od Siheona cd Ken

Uśmiechnąłem się na jego komplement. Chociaż gdy poszedł, mogłem odebrać telefon. Na wyświetlaczu, widziałem imię siostry i nasze wspólne zdjęcie. Po odebraniu mogłem z nią pogadać.
Przynajmniej tutaj mogłem pogadać z nią, bo w środku było za głośno. Zaczęła mi opowiadać, co u niej. Nawet jeśli miałem z nią rozmawiać przez dobre godziny, to przynajmniej mogę się jej wygadać o wszystkim. Powiedziałem jej o wszystkim, co mnie spotkało, o tym, co zrobiłem. Może to pochopna decyzja, co sama mi wyperswadowała. Mogła mieć racje, jednak ostatecznie skoro mi się spodobał, to czemu mam nie skorzystać z okazji, może się kolejny raz nie zdarzyć. Było więcej tych tematów, jednak końcowe było coś, co podniosło mi ciśnienie. Wspomniała o rodzicach i ich rozmowie z nią.. Maja zamiar wrócić, stać się dobrymi rodzicami, na co jest już raczej za późno, debile. Mieli swoje szansy, ale praca była dla nich ważniejsza niż dzieci. Ona to załatwi, ta prędzej czy później będę musiał się wtrącić, by się odczepili i wrócili tam, gdzie żyją.
Rodzicami są tylko na papierze.
Rozmowa z Hanbit ciągnęła się dalej, koniec końców udało mi się wyjść z imprezy niemalże pod koniec. Tyle zajęła mi rozmowa z nią. Nawet wcześniej wraca do domu, wiec podjadę po nią i przywiozę.

20 sty 2020

Od Siheona do Kena

Przerwałem na chwilę grę, gdy usłyszałem telefon. Wziąłem go do dłoni, by zobaczyć, co dokładnie przyszło. Jedna wiadomość od siostry oraz powiadomienie.
Najpierw otworzyłem SMS od Hanbit "Wrócę po południu, wybacz. Musimy przełożyć nasze plany". Rozumiem to, chociaż też wiem ile praca, dla niej znaczy. Ostatnio mało czasu spędzamy w swoim towarzystwie. Gdy jestem w domu, jej nie ma. Gdy ona jest to najczęściej, je albo śpi. Może teraz tak ma, później będzie nieco luźniej. Cóż plany nie uciekną. Odpisałem jej "Zjedz coś i baw się dobrze w pracy". Może nieco zwyczajna ta odpowiedz. Wiem, że spowoduje uśmiech na jej twarzy. Sam także się uśmiechnąłem, a następnie spojrzałem na powiadomienie. Akurat miałem zapisane je w kalendarzu. Po kliknięciu wyświetliła mi się notka.
"Mia Rakson, tatuaże — talia, brzuch. Spotkać się mam u niej w domu — zaproszenie na imprezę jest"
Przeanalizowałem to ponownie, po czym zablokowałem telefon i wróciłem do gry, nie obchodziło mnie, że jest po czwartej rano, a ja siedzę i gram w gry. Nie mam i tak nic innego do roboty, więc mogę pograć. Lepiej jest robić to, co się lubi, niż to, czego się nie lubi.

Pograłem do dziewiątej trzydzieści z przerwami. Gdy przerwałem grę, zacząłem wszystko przyszykowywać. Nie chciałem, robić nic w biegu. Sprawdziłem szafkę, a następnie zajrzałem na półkę. To tam znalazłem maszynkę do robienia tatuaży. Po chwili przypomniało mi się, gdzie jest reszta. Schowałem je do małej czarnej walizki na kółkach. Mam tam wszystko, co może się przydać w każdych warunkach i sytuacjach, jakie mogą mieć miejsce.
Tuż przed wyjściem wziąłem prysznic i się przyszykowałem, by jakoś się prezentować.
***
Dojechałem autem na miejsce. Zaparkowałem, a gdy zakluczyłem pojazd, uprzednio wyjmując walizkę. Mogłem udać się, by nareszcie zrealizować plany. Dokładniej to zrobić tatuaże lasce. Może ktoś jeszcze będzie chętny. Dziewczyna czekała przed domem, po przywitaniu się z nią, mogliśmy wchodzić do środka. Obok niej zjawił się jakiś chłopak. Zaprowadziła nas w miejsce, gdzie będziemy mogli, zając się tym po co tu jestem. Po drodze zgłosiło się jeszcze kilka osób, nawet mieli ze sobą pieniądze, co ułatwi robotę.
Dziewczyna ułożyła się na łóżku, gdy wszystko przyszykowałem, po czym powiedziała, co chce.
- To mój brat Ken, będzie nam towarzyszyć. - powiedziała, tuż przed włączeniem maszynki.
- Miło mi, Siheon. Trzymaj ją i zagaduj, niech ma zajęcie. - powiedziałem. Podwinąłem rękawy, po czym włączyłem maszynkę, by zacząć działać.
Po jakiejś godzinie zrobiłem przerwę, tatuaż nabierał kształtów, musiałem sprawdzić, czy skóra się nie zmienia, by móc wrócić do pracy.
***
Kolejne godziny spędziłem na kończeniu ich, trochę się zeszło, by je skończyć. Przetarłem je i zakryłem, by się nic do nich nie przedostało.
- Po dwóch tygodniach, nałóż tę maść i potem codziennie przez parę dni, końcowy efekt powinien cię usatysfakcjonować. - powiedziałem. Zacząłem powoli chować swoje rzeczy, chyba wole się z resztą umówić w innym terminie. Dostałem zapłatę. Dziewczyna wstała z łóżka i poszła obejrzeć tatuaże. Skoro chłopak został, wykorzystam to.
Podszedłem do niego, ułożyłem dłoń na jego policzku. Ona przesunęła się na kark Kena. Moje wargi złączyły się z jego, a po chwili wszedł też język. Nie chciałem przerywać przyjemności, dlatego też pogłębiłem tę pieszczotę. W końcu dziewczyna wróciła. Odsunąłem się i przejechałem językiem po wargach.
- Co to miało być? - spytał zdziwiony chłopak.
- Mała nagroda dla mnie. Z chęcią to powtórzę. - powiedziałem do niego.
Gdy wszystko spakowałem, zacząłem się kierować do wyjścia z domu, jednak zostałem zatrzymany. Skoro już jestem na imprezie, to mogę trochę się na niej zabawić. Zaniosłem do auta walizkę, a gdy wróciłem, zacząłem poszukiwać chłopaka. Dobrze, że choć mam kolczyk w języku, przynajmniej doznania będą lepsze.

Ken? 

18 sty 2020

Siheon SeoHeon

Źródło: Pinterest, [Siheon] Kim Si Heon
Motto: Dobra zabawa i urzeczywistnienie tego, co kochasz to podstawa.
Imię: Siheon
Nazwisko: SeoHeon
Wiek: 23 lata
Data urodzenia: 23. Grudnia
Płeć: Mężczyzna
Miejsce zamieszkania: Na obrzeżach miasta. Willa może nie tak ogromną, jak niekiedy mówią, jest przestronna, oraz przyjemna dla oka, oraz przytulna. Posiada basen, jacuzzi, wiele bajerów ona ma. Rodzice nie żałowali pieniędzy. Mieszka wraz z rodzicami, których wiecznie nie ma, oraz ze starszą siostrą.
Orientacja: Panseksualny
Praca: Zawodowy gracz komputerowy oraz grafik. Czasem także dorabia jako tatuażysta oraz model.
Charakter: Na pierwszy rzut oka, można stwierdzić, że Siheon jest swego rodzaju pogrążony we własnych myślach — taki myśliciel. Oderwany od rzeczywistości oraz zanurzony w nietypowej wodzie, która zmienia się w zależności od niego samego. Są czynniki, które zmieniają się z chłodu na ciepło. Dlatego też, gdy jest chłodny, może, być swego rodzaju — wredny, ale też może być w tym chłodzie ziarenko ciepła, które odbierane zostaje jako sarkazm, czy też żart, tak samo działa, jak jest ciepły, występuje to podobnie do chłodu. Nie robi tego specjalnie, taki po prostu jest. Przywiązanie jest swego rodzaju więzieniem, miłość klatką, a rodzina ucieczką od bliskich. Tak odbiera to, co robią rodzice. Nawet jeśli to nie prawda, mogliby się zatrzymać i sprawdzić, co z ich dwójką dzieci, jednakże nie robią tego, postępując tak, jak to odczuwa. Praca, pracą — rodzina, rodziną.
Pisząc teksty piosenek, przelewa w nie, to jak się czuje, są swego rodzaju uwolnienie z więzów i tego więzienia, które czuje. Podobnie jest z rysowaniem, może przesiedzieć nad tym w ciszy/z muzyką/z ludźmi — nie przeszkadza mu hałas, to tylko dodatek do tego. Przynajmniej ma wtedy jakichś modelów do rysowania. Nie musi gotować, ma od tego służbę, ale lubi im pomagać i dziękować za to, że są.
Posiada uczucia, tylko przy obcych, je przymyka — zostawia w domu, tak jakby się obawiał, że stanie się podobnie jak z rodzicami. Ma swego rodzaju jakby problem, siostra jest, bo jest. Kocha, szanuje i stoi po jej stronie, ale gdy stracił głos, będąc w gimnazjum, a dokładniej kończąc je — siedział w szpitalu, a rodzice nie zjawili się, ani razu. Jedynie dzwonili, co dobiło go. Może ich nienawidzi, za to... Jest chłodny, obojętny w stosunku do rodziców. Woli z nimi nie rozmawiać, a jak już musi. To zrobi swoje i wychodzi. Ucieka, wraca do swojego świata bez nich. - Możesz stwierdzić, że jest dziecinny, nie dorósł.. Jednakże możesz mieć racje, jednakże przez większość czasu ich nie ma. Radzić sobie muszą sami.
W szkole zachowywał się jak łobuz i dość dorośle, dlatego był lubiany, szanowany i szydzili z niego. Oczywiście nie raz, był u dyrektora. Nawet się z nim zaprzyjaźnił, sekretarka, pedagog. Nauczyciele mieli z nim drobne problemy, ale jak już się przykładał do nauki, stawał się naprawdę mądry i inteligentny. Niekiedy, nawet nauczycieli poprawiał, co skutkowało, tym, że wielokrotnie się przenosił. Wpadał na dziwne pomysły, wianuszek dziewczyn i chłopaków. Przyciągał do siebie oraz spełniał swoje zachcianki seksualne.
Obrzydliwy, brutalny, sadystyczny — można wiele wymieniać, jednakże, gdy trzeba, ulec zrobi, to wypełni twoje życzenie, jeśli zrobisz to samo z jego. (tak uwielbia seks).
Można też wspomnieć o tym, że jest swego obrońcą. Gdy jesteś w potrzebie, możecie na niego liczyć. Pomaga, gdy może i jest ostrożny, byleby nie wpaść w jakieś bagno, tak jest wygodniej, oraz to swego rodzaju zabezpieczenie. Może nie wygląda, ale potrafi zaskoczyć. Może okazać się też oazą spokoju i lubi się bawić w towarzystwie.
Hobby: Pisze teksty piosenek | Gra na instrumentach: fortepian, bębny, saksofon oraz na lutni | Tańczy | Miesza drinki | Gotuje | Gra w gry komputerowe | Rysuje to jego pasja, poświęca na to wiele czasu | Kupowanie butów i ubrań - ogólnie zakupy | Grywa w szachy z siostrą najczęściej. | Sztuki walki | Sporty - najczęściej wirtualne, ale też realnie strzela z łuku, czasem grywa w koszykówkę uliczną, baseball | modeling | Moda | Lubi jeździć swoimi pojazdami | Grafficiarz
Aparycja|
- wzrost: 177 cm
- waga: 56 kg
- opis wyglądu: Standardowo, opis twarzy, włosów, styl ubierania się, figura.
Jak już wspomniane zostało, lubi modę. Także jest stylowy. Pełno dodatków. Niezła kolekcja butów to też lubi. Jakieś naszyjniki, bransoletki, czasem podbiera siostrze, albo ona jemu. Szczupłą ma sylwetkę, do tego jest też umięśniony i przystojny. Zdarza malować mu się paznokcie. Ma ciemną barwę oczu, podobny nos do siostry. Charakterystyczne są u niego brwi, są między nimi dwie przerwy. Przez to można zauważyć dwa trójkąty, które się utworzyły. Wydawać, by się mogło, że podkreśla kreską oczy, toż to mylne jest. Choć czasami rzeczywiście to robi. Jednakże mimo wszystko jego rzęsy są gęste i dlatego można mieć takie wrażenie.
Siheon ma krótkie włosy, ale też są stylowo obcinane i farbowane na rozmaite kolory, niekiedy nawet jest ich kilka, ale są tak zrobione, że pod wpływem słońca, czy też wody, zmieniają swą barwę i ułożenie.
- pozostałe informacje: W uszach - w prawym ma trzy dziurki, w lewym dwie. Ma także kolczyk w języku, który bardzo lubi. Ma też septum, ale rzadko go zakłada. Co do tatuaży ma ich kilka. Na karku, podobnie jak siostra. Lewym ramieniu, przewija się przez łopatki do drugiego ramienia. - Dobrze jest wspomnieć, że część tatuażu widnieje w świetle UV.
Ma też mały na kostce na prawej nodze.
- głos: TAEMIN 태민 'MOVE' #1 MV
Historia: Od dziecka sprawiał liczne problemy, bójki, łobuz jakich mało. Do tego często się obijał i uciekał z lekcji. Jednakże, gdy się przykładał, był nie do zatrzymania. Od młodych lat matka zabierała go na sesje zdjęciowe, czy też pokazy - by się w to drążył. Pragnął, by Siheon stał się modelem. Natomiast ojciec pragnął, by wszedł do firmy, on jednak zajął się grafiką komputerową. Robił to, co lubi. Rysowanie jego pasja, mógł to wykorzystać, by stwarzać tatuaże, oraz pokazywać poprzez graffiti, czy też zachować dla siebie. Kolejną rzeczą, którą uwielbia, to obijanie się i granie w gry, dlatego i zdecydował się iść w tym kierunku. Tak też i pozostało. Rodzice nie byli zbyt dumni, ale ich przecież brakowało w życiu ich dzieci, więc mogli robić to, co chcą, w końcu i tak nie mają już do tego zdania. To nie jest ich interes.
Rodzina:
- Renee i Andres SeoHeon - zapracowana para rodziców, których praktycznie nie ma w życiu ich dzieci. Przyswaja pieniądze, opłacają dom oraz wydatki w tym posyłają prezenty, ale ich nie ma.
- Hanbit - jego starsza siostra. Żyją razem i są naprawdę ze sobą blisko, rozmawiają ze sobą o wszystkim. Jak to z rodzeństwem bywa, kłócą się, ale też w miarę szybko godzą.
Partner: Brak
Ciekawostki:
- Stracił głos. Dokładniej: raz w zimę na dworze przed domem swojego chłopaka śpiewał, nagle jego stracił głos, a następnie wylądował w szpitalu, miał oszczędzać struny głosowe, jednakże chciał zaśpiewać dla swojej siostry i rodziców i wtedy go stracił.
- Nie lubi przypraw.
- Lubi modę, lody i buty.
- Nie lubi przeszkadzać podczas snu.
- Znak zodiaku: Koziorożec
- Nie może zbytnio krzyczeć, przez struny głosowe.
- Alkohol, ma mocną głowę.
- Ma dobrego cela, a co do broni to ma pojęcie o nich, jednakże woli ich nie tykać, dopóki nie musi.
- Częściej je pałeczkami niż sztućcami.
- Lubi zwierzęta.
Inne zdjęcia:
x
x
x
x
- x
Pojazdy:
- lamborghini aventador
- Honda CBR 1000RR Fireblade
- yamaha r6
Zwierzęta: Brak czasu.
Kontakt: [howrse] Zenddi [Gmail] lidzia1108@gmail.com